Funkcjonariusze "zbiorowego Putina" w roli cenzorów

Jak zakazano publikacji drugiej części wywiadu ze mną na łamach " Ruskiej Linii Narodowej", dotyczącego oceny przebiegu SOW na Ukrainie



12 września 2022 r. opublikowałem na portalu WPS , ale także na Neon24, artykuł pod tytułem " Porażka Rosji w wojnie z Ukrainą jest groźna dla Polski". Jeszcze tego samego dnia skontaktował się ze mną publicysta rosyjskiego portalu Paweł W. Tichomirow z prośbą, o wywiad, którego kanwą był wspomniany artykuł. W ekspresowym tempie, bo następnego dnia, wywiad ze mną ukazał się na rosyjskim portalu " Ruska linia narodowa" ( https://ruskline.ru/news_rl/2022/09/13/porazhenie_rossii_v_protivostoyanii_na_ukraine_smertelno_opasno_dlya_polshi).

Kilka dni temu Paweł W. Tichomirow zwrócił się do mnie z pytaniem, czy nie moglibyśmy kontynuować rozmowy na tematy związane z wojną na Ukrainie, gdyż czytelnicy portalu żywo zareagowali na moją wypowiedź. Jest ona w rosyjskiej przestrzeni medialnej pewną niespodzianka, gdyż dowodzi, że nie wszyscy Polacy, to rusofoby, a dodatkowo, że Polacy posiadają własną ocenę wydarzeń oraz własne oceny obu stron konfliktu. Mało tego, właściwie definiują toczacą się wojnę, jako wojnę nie Ukrainy, ale żydo-anglosaskiego Zachodu z Rosją, z wykorzystywaniem wykrwawiających się wzajemnie Słowian.

Zgodziłem się na kolejny wywiad. Został on podzielony na dwie części, z których pierwsza ukazała się 17 września 2022 r. https://ruskline.ru/news_rl/2022/09/17/upovanie_na_generala_moroza_mozhet_vylezti_nam_bokom, ale po kilku godzinach zakazano jej publikacji podając jako powód, że " krytykuje Specjalną Operację Wojskową". Wywiad został usunięty.

Pozwolę sobie przytoczyć tę część wywiadu, która została opublikowana, a następnie zdjęta.

Kontynuujemy naszą rozmowę z Pawłem Ziemińskim, znanym polskim patriotą, konsekwentnie przeciwstawiającym się globalizmowi, liderem ruchu „ Wierni Polsce Suwerennej”.
 
 Paweł Tichomirow: Nie jest nam dane poznać plany strategiczne opracowane na samym szczycie. Wydaje się jednak, że postawiono nie na strategię wojskową, ale na strategię ekonomiczną. Na „ Generała Mroza”. Jednak w przeciwieństwie do lat 1812 i 1941, tym razem „Generał Mróz” może nie pomóc Rosji.
 
Mówimy o tym, że nasi stratedzy ekonomiczni najwyraźniej mają nadzieję, że Europa, a dokładniej niemiecki przemysł, zacznie wywierać presję na te ośrodki, w których podejmowane są decyzje o ograniczeniu poparcia dla reżimu kijowskiego.
 
Obawiam się, że poleganie na „Generale Mrozie” może „ wyleźć  nam bokiem”.
 
Europejczycy nie powstaną przeciwko swoim najwyższym menedżerom (trudno nazwać to władzą), ale ich energia protestu zostanie skierowana na kampanię mającą na celu żądanie „krucjaty” przeciwko „imperium zła”.
 
Jestem pewien, że polityczni technolodzy z łatwością odtworzą sytuację na swoją korzyść, kierując niezadowolenie mas nie do głównego nurtu politycznego protestu, ale do głównego nurtu rusofobii.
 
Celem jest stworzenie takiego nastroju w społeczeństwie, gdy radykalne działania zmierzające do „ostatecznego rozwiązania kwestii rosyjskiej” zostaną przyjęte przy pełnej aprobacie elektoratu.
 
Nakręcono film fabularny o Buczy; znana ukraińska snajperka opowiada o okrucieństwach "Ługandonów na stronach gazet centralnych… są i realne ujęcia niszczenia infrastruktury energetycznej, będzie też prawdziwy, dość namacalny chłód.
 
W tych warunkach bardzo łatwo jest doprowadzić operację informacyjno-psychologiczną do pożądanego poziomu. Jak pan sądzi, jak realne jest to w dzisiejszej Europie?
 
Paweł Ziemiński: Podzielam Pana punkt widzenia, że ​​ta wojna w dużej mierze ma formę wojny informacyjnej i agresywnej manipulacji umysłami ludzi na Zachodzie, ale także w Rosji.
 
Moim zdaniem, to obecne centrum (a może jest ich kilka?) władzy w Rosji, którego nazywam „zbiorowym Putinem”, nie doceniało potęgi Zachodu i ignorowało narzędzia nowej wojny.
 
P.T.: Masz na myśli wysoki poziom koordynacji działań ukraińskich jednostek rakietowych i artylerzystów? Wsparcie Sił Zbrojnych Ukrainy przez wywiad NATO, w tym satelitarny?
 
PZ: Tak, mam na myśli przede wszystkim drony i satelity, z których dane pozwalają na celne trafienia rakietowe, a nawet artyleryjskie.
 
Jestem bardzo zaskoczony, bo wiem, że armia rosyjska i rosyjscy specjaliści mają odpowiednią wiedzę wojskową w tej kwestii. Czyżby prawdziwy sprzęt, poziom wyszkolenia jednostek wojskowych, a może system sterowania i dowódcy zawiodły?
 
Nie chcę jednak tego osądzać, nie będąc Rosjaninem i zawodowym wojskowym. A jednak dla zewnętrznego obserwatora jest wiele nieprzyjemnych dla ciebie pytań o to, jak Rosja prowadzi działania wojskowe w formie „Specjalnej Operacji Wojskowej”.
 
Ponadto wciąż mam w głowie wypowiedzi generała L. Iwaszowa i pułkownika Michaiła Michajłowicza Chodarionka, którzy na początku lutego 2022 r. ostrzegali przed pochopnym rozpoczęciem wojny z Ukrainą. Ostrzegali o tym, że niedopuszczalne jest lekceważenie nie tylko potencjału militarnego samej armii ukraińskiej, ale także siły machiny propagandowej.
 
Generał Iwaszow bardzo trafnie zdiagnozował wtedy, na początku tego roku, że wojna posłuży do przedstawienia Rosji i samego Putina jako największego zła współczesnego świata. I pomoże zjednoczyć świat zachodni.
 
P.T.: A teraz widzimy, jak cały świat północnoatlantycki jest mobilizowany do walki z „Hunami ze Wschodu”. A im słabsi będą ci sami „Hunowie” na polu bitwy, tym pewniej będą się czuć legiony obrońców tego północnoatlantyckiego pseudo „Rzymu”."

oryginał:

"Мы продолжаем беседу с Павлом Земиньским, известным польским патриотом, последовательно выступающим против глобализма, лидером движения «Верные Польше Суверенной». 
 
  
Павел Тихомиров: Нам не дано знать стратегических планов, разрабатываемых на самом верху. Но похоже на то, что сделана ставка не на военную стратегию, а на стратегию экономическую. На «Генерала Мороза». Однако, в отличие от 1812 и 1941, на этот раз «Генерал Мороз» может и не помочь России.
 
Речь идёт о том, что наши экономические стратеги, видимо, надеются на то, что Европа, точнее, германская промышленность, начнёт давить на те центры, где принимаются решения, дабы поддержка Киевского режима была свёрнута.
 
Боюсь, что упование на «Генерала Мороза» может «вылезти нам боком».
 
Европейцы не восстанут против своих высших управленцев (властью это трудно назвать), но их протестная энергия будет канализирована в кампанию по требованию «крестового похода» против «империи зла».
 
Уверен, политтехнологи запросто переиграют ситуацию в свою пользу, перенаправив недовольство масс не в русло политического протеста, но в русло русофобии.
 
Цель – создание такого настроения в обществе, когда радикальные меры, направленные на «окончательное решение Русского вопроса», будут восприняты с полным одобрением электората.
 
Снят художественный фильм про Бучу; со страниц центральных газет вещает про зверства «лугандонов» известная украинская снайперша… есть и реальные кадры разрушения энергетической инфраструктуры, будет и реальный вполне ощутимый холод.
 
В этих условиях очень просто довести информационно-психологическую операцию до нужного уровня.  Как полагаете, насколько это реально в сегодняшней Европе?
 
Павел Земиньский: Я разделяю Вашу точку зрения, что во многом эта война происходит в формате информационной войны и агрессивного манипулирования сознанием людей на Западе, но и в России.
 
На мой взгляд, именно нынешний центр (а может, их несколько?) власти в России, которого я называю «коллективным Путиным», недооценил силу Запада и проигнорировал инструменты новой войны.
 
П.Т.: Вы имеете в виду высокий уровень координации действий украинских ракетчиков и артиллеристов? Поддержку ВСУ НАТО-вской разведкой, в т.числе спутниковой?
 
П.З.: Да, имею в виду, в первую очередь, беспилотники и спутники, данные с которых позволяют наносить точные ракетные и даже артиллерийские удары.
 
Я очень удивлен, потому что знаю, что российская армия и российские специалисты обладают адекватными военными знаниями по этому вопросу. Могла ли дать сбой реальная оснащенность, уровень подготовки воинских частей, а может быть, система управления и командиры?
 
Однако я не хочу об этом судить, не будучи русским и профессиональным военным. И, всё же, для стороннего наблюдателя возникает много неприятных для вас вопросов о том, как Россия проводит боевые действия в формате «Специальной военной операции».
 
К тому же у меня в голове до сих пор висят высказанные в начале февраля 2022 г. заявления генерала Ивашова и полковника Михаила Михайловича Ходарёнка, предостерегавших от поспешного начала войны с Украиной. Предупреждавших о том. что недопустимо пренебрегать не только военным потенциалом самой украинской армии, но и мощью пропагандистской машины.
 
Генерал Ивашов очень точно диагностировал тогда, в начале этого года, что война будет использоваться для преподнесения России и самого Путина в качестве величайшего зла современного мира. И будет способствовать сплочению западного мира.
 
П.Т.: И теперь мы видим, как осуществляется мобилизация всего северо-атлантического мира на борьбу против «гуннов с востока». И чем слабее будут выглядеть эти самые «гунны» на поле боя, тем увереннее будут чувствовать себя легионы защитников этого самого северо-атлантического псевдо-«Рима».

Niżej pozostała część mojej wypowiedzi ( której zakazano w ogóle publikować w Rosji " zbiorowego Putina"). Pytań P.W. Tichomirowa nie zamieszczam nie chcąc Mu stwarzać, być może, dodatkowych kłopotów.

Nie można także pominąć faktu, że rozpoczęcie wojny na Ukrainie było poprzedzone dwuletnim okresem globalnego eksperymentu socjalno-ekonomicznego pod nazwą „Pandemia – Covid 19”, która nie była i nie jest zjawiskiem czysto medycznym, ale niemal wyłącznie globalną agresją socjotechniczną na usługach konstruktorów Nowego Porządku Światowego, czyli psychopatycznej, antyhumanitarnej wizji ludzkości, w wykonaniu „elit”, które uroiły sobie, że predystynowane są do pełnienia roli Boga.

Przejdę jednak do jądra obecnych wydarzeń związanych z wojną na Ukrainie, czyli zaplanowanej i w pełni realizowanej globalnej operacji dezinformacyjnej, prania ludzkich mózgów – dla osiągnięcia zupełnie wymiernych, zarówno materialnych, jak i duchowych celów anglosasko-żydowskich pseudo „elit”.

Jeśli miałbym określić to w najbardziej lapidarnym skrócie, to jest to globalne starcie dwóch wizji społecznego bytu i dwóch wizji ludzkości. Jeden świat, to ten oparty na sile i pasji twórczej, na pracy, na wytwarzaniu i produkcji – czyli świat kreatywny. Możemy go nazwać w zależności od naszej wrażliwości religijnej – światem Bożym lub światem ładu i sprawiedliwości społecznej, czy wręcz socjalizmu w najlepszym rozumieniu tego słowa. Drugi świat, to ten oparty na pośrednictwie, na handlu, na żerowaniu na czyjejś twórczości i pracy, to świat pasożytnictwa, nienasyconej konsumpcji, psychopatycznego elitaryzmu, wyzysku i kolonializmu. Ten świat możemy nazwać szatańskim lub światem zwyrodniałego, urojonego wybraństwa lub faszyzmu. Te światy są nie do pogodzenia. Istnienie tego drugiego w sposób samodzielny nie jest możliwe. Jego wyznawcy wiedzą o tym. Zdają sobie z tego sprawe, że potrzebny jest im żywiciel, tj. w pełni kontrolowany i podporządkowany niewolnik – w tradycyjnym rozumieniu lub jednostka lub całe narody ukształtowane jako bio-roboty, poddane sterowaniu cyfrowemu, zadawalające się narzuconym stadnie modelem biologicznej i socjalnej konsumpcji i pseudoegzystencji.

O tym, że taka wizja i takie działania realizowane są na naszych oczach, ja osobiście jestem przekonany - ale przecież osób takich jak ja jest wiele, zarówno w Polsce, jak i w Rosji, a także w Europie i na całym świecie. Proszę zwrócić uwagę na jaką skalę rozpętana jest obecna antyputinowska histeria, która tak naprawdę przeradza się w histerię antyrosyjską. Globalne żydowsko-anglosaskie media i podporządkowane im w pełni media krajowe nie tylko w Polsce, ale w całej Europie – w Niemczech, Wielkiej Brytanii, we Francji, we Włoszech, w Hiszpanii, w Beneluxie, w Skandynawii chcą przeformatować obecną wojnę na Ukrainie, w swego rodzaju „wojnę religijną”. Tylko, że umiejętnie podmienia się rolę szatana, którym tak naprawdę jest obecny tzw. Zachód, a dokładnie rządzące w nim elity. Cała ta wyrafinowana kampania medialno - dezinformacyjna zaprojektowana została i jest zarządzana, cynicznie i zgodnie z długookresowym planem, z centrów za oceanem w USA, ale także z nieco bliższej nam Wielkiej Brytanii.

Rozwiązanie, a nawet jak piszesz, używając twego określenia „ ostateczne rozwiązanie kwestii rosyjskiej”, to w istocie jest od wieków, dokładnie od 500-600 lat jedno z najważneijszych zadań nie tylko polityczno-gospodarczych, ale wręcz cywilizacyjnych tzw. Zachodu, czyli całej tradycji Imperium Rzymskiego, przetransformowanej następnie w imperium frankońsko-germańskie pod kuratelą Watykanu, w od przełomu XVII/XVIII wieku w globalne imperium masońskie zbudowane wokół grabieżczo-kolonialnych ambicji korony brytyjskiej i żydowskiego kapitału lichwiarskiego. Przypadek napoleoński Europy , czy sto lat późniejszy po nim przypadek prusko-niemiecki „ Drang nach Osten” były jedynie epizodami – co prawda bardzo krwawymi, w zasadniczym dążeniu słowiańskiej przestrzeni społeczno-gospodarczej, jej potencjału demograficznego i kulturowego.

Rosja stała się ostatecznie głównym celem kolonialnego parcia na wschód, odkąd Rosja wygrała we współzawodnictwie z Rzeczypospolitą o prymat wśród narodów słowiańskich.

Moim zdaniem odbyło się to w rezultacie ze stratą dla obu narodów i państw. Przypomnijmy, że hitlerowski „Generalplan Ost” zakładał ostateczne rozwiązanie kwestii słowiańskiej w drodze eksterminacji i ludobójstwa i dotyczył zarówno Polaków, Rosjan, Białorusinów, i zapewne także Ukraińców. Dlatego ewentualny słowiański sojusz rosyjsko-polski ciągle spędza sen z oczu żydowsko-masońskim kolonizatorom. I dlatego anglosasko-żydowskie siły globalne zrobią wszystko, aby skłócać Polaków z Rosjanami i kolportować nieuprawnione poglądy, że Polacy, to genetyczni rusofobii i nieprzejednani wrogowi Rosji. Niestety ten pogląd kolportowany jest obecnie także w wielu państwowych, wpływowych mediach w Rosji. Zastanówmy się zatem kto, i w jakim celu to czyni?!

Wracając do sprawy Ukrainy. Tak zwana Ukraina, to znaczy tyle, co ziemie „u kraju”, czyli po polsku „na skraju” ziem polskich i ruskich, czyli na styku ziem polskich i ruskich.. Nazwy Ukraina jako nazwy państwa nie znajdzie się nawet u takiego narodowo myślącego poety jak Taras Szewczenko. Ukraina, jako państwo, wymyślone zostało przez austriackie tajne służby, blisko współpracujące z niemieckimi ( pruskimi) – w celu organizowania antypolskiej i antyrosyjskiej zawieruchy i chaosu. Ukraina to terytorium wpływów różnych służb i interesów, znakomity matecznik wszelkiego złodziejstwa, szwindlu, ciemnych interesów i bezprawia. Wymarzony teren dla żydowskich kupców i lichwiarzy. R. Dmowski, najwybitniejszy polski polityk i myśliciel polityczny XX wieku, główny negocjator sprawy niepodległości Polski na konferencji pokojowej w Paryżu w 1919 r. zakończonej Traktatem Wersalskim - znakomicie to charakteryzował genezę i charakter państwa Ukraina, w swojej pracy ” Kwestia ukraińska” opublikowanej w 1930 r. Nie pomylił się on w tym względzie niemal w niczym. W tekście Dmowskiego należy jedynie zamienić żydo-niemieckie wpływy na aktualne żydo-anglosaskie, a wszystko inne zgadza się w stu procentach.

Na koniec kilka zdań na temat strategii „ Genarała Mroza”. Według mnie jeśli są jakieś siły w Rosji, które poważnie uważają ten argument za powód do opamiętania się „ Europejczyków”, to są w poważnym błędzie. Zachód nie zamarznie, choć miejmy nadzieję, że siły suwwerenistyczne się zaktywizują. Dzięki temu energetycznemu straszakowi globaliści chcą realizować, i w dużym stopniu póki co im się to udaje, trzy cele. Po pierwsze, jest to jeszcze jeden ze sposobów wywoływania i utrwalania rusofobii wśród licznych, ogłupionych propagandą mieszkańców Unii Europejskiej i Zachodniej Europy w ogóle. Po drugie, lobby żydowsko-anglosaskie znajduje skuteczny sposób do osłabiania biznesowych konkurentów unijnych i podporządkowania ich interesom biznesu anglosaskiego, głównie amerykańskiego. W tym także mieści się strategia osłabiania europejskich konkurentów w gospodarczej grze z Chinami. Po trzecie wreszcie, histeria energetyczna, która głównie za sprawą opłacanych przez światową lichwę partii zielonych propaguje tzw. „ alternatywne zielone energie” i tzw. „ ekologiczną świadomość”, to jest jeszcze jeden ze sposobów ukształtowania społecznych, nierefleksyjnych i nie racjonalnych biorobotów zamiast świadomych mieszkańców suwerennych krajów, realizujących własne wizje rozwoju, z poszanowaniem dobra wspólnego i efektywnych rozwiązań technologicznych – wolnych od religii ekologizmu i tzw. praw człowieka, na codzień nie przestrzeganych i gwałconych przez globalne korporacje finansowe, przemysłowe, rolnicze, farmaceutyczne i medialne.

PZ


Na koniec chciałbym krótko przedstawić osobę samego Pawła Wiaczesławicza Tichomirowa, który przeprowadzał ze mną wywiady. 






Historyk, publicysta, autor książki „Strefa ciszy”, która była wznawiana w Serbii dwukrotnie: w 2008 i 2009 roku., autor licznych artykułów na tematy serbskie.

Urodzony 9 lutego 1970 w Nikołajewie w rodzinie stoczniowca i nauczyciela. Po odbyciu służby wojskowej ukończył Instytut Okrętowy im. Nikołajewa. Pracował w organizacji pozarządowej „Inicjatywa Miejska”. Wraz z rozpoczęciem agresji NATO na Jugosławię wyjechał do Czarnogóry. Z błogosławieństwem metropolity Amfiłochija pomagał siostrom z klasztoru Patriarchatu Pec w Kosowie komunikować się z przedstawicielami KFOR, UNMIK itp.

Po powrocie na Ukrainę w 2000 roku zaangażował się w działalność społeczno-polityczną o jawnie prorosyjskiej orientacji. W latach 2001-03 brał czynny udział w pracach Rosyjskiego Ruchu Ukrainy. Był redaktorem naczelnym pisma „Biuletyn Południoworosyjski”. Rozczarowany polityką Federacji Rosyjskiej wobec rodaków i samą metodologią prób wpływania na sytuację wyjechał do Rosji.

W 2010 roku w języku serbskim ukazała się nowa książka „Białe plamy na serbskim krzyżu” (w tłumaczeniu R. Gojkovica), której fragmenty były wcześniej publikowane w Ruskiej Linii Narodowej.

W 2017 r. w Briańsku staraniem zastępcy Dumy Briańskiej M. M. Iwanowa ukazał się zbiór artykułów opublikowanych wcześniej na temat RLN „Humanitarne problemy integracji euroazjatyckiej” (współautor z Zoranem Miloszeviciem).

Od 2003 do 2010 pracował w prawosławnym wydawnictwie Satis. Mieszka w regionalnym centrum obwodu briańskiego, mieście Nowozybkowie. Wraz z żoną Swietłaną wychowują dziesięcioro dzieci: Christinę, Uljanę, Savvaty, Jegora, Wiaczesława, Michaiła, Serafina, Wasilisę, Zofię i Joannę.


Na podst: https://ruskline.ru/author/t/tihomirov_pavel_vyaechlavovich

więcej : https://wiernipolsce1.wordpress.com/2022/09/19/funkcjonariusze-zbiorowego-putina-w-roli-cenzorow/

 


 

stanislav

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

3

liczba ocen: 14

  • Niemiecki Brutus

    Ambasador Rosji ostrzegł Niemcy przed konsekwencjami przekazania broni na Ukrainę

    BERLIN, 19 września - RIA Nowosti. Dostarczając broń do Kijowa, Berlin de facto rezygnuje ze specjalnych stosunków z Rosją, które pozwoliły mu być pośrednikiem w dialogu Moskwy z Zachodem - powiedział ambasador Rosji w Niemczech Siergiej Nieczajew w wywiadzie dla RIA Nowosti.
    „W rzeczywistości władze niemieckie porzucają szczególne stosunki między naszymi krajami i narodami, które z mozołem budowały poprzednie pokolenia i wiązały nas nawet w najtrudniejszych czasach. To zawsze odróżniało Niemców od szeregów zbiorowego Zachodu, pozwalało Berlinowi działać jako pośrednik, który zna i rozumie Rosję i jej interesy lepiej niż inni ”- powiedział ambasador.
    Przypomniał, że RFN przez dziesięciolecia powstrzymywała się od wysyłania broni, zwłaszcza ciężkiego sprzętu, do stref konfliktów zbrojnych.

    „Istniał w tej sprawie szeroki wewnętrzny konsensus polityczny. Praktyka zmieniła się dopiero teraz i tylko w stosunku do Rosji. Oczywiście taki zwrot odbije się negatywnie na naszych relacjach dwustronnych. Zwłaszcza jeśli chodzi o dostawy czołgów i bojowych wozów piechoty, co jest obecnie bardzo aktywnie dyskutowane ”- dodał dyplomata.

    Według niego, dostawa niemieckiej broni śmiercionośnej dla ukraińskiego reżimu, która jest używana nie tylko przeciwko rosyjskiemu personelowi wojskowemu, ale także przeciwko ludności cywilnej Donbasu, „jest to oczywiście„ czerwona linia ”, której władze niemieckie nie powinny były przekroczyć „biorąc pod uwagę moralną i historyczną odpowiedzialność Niemiec wobec naszego narodu za zbrodnie nazizmu podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej”. „Ponadto musimy zrozumieć, że ta„ czerwona linia ”istniała dla samych Niemiec” – wyjaśnił Nieczajew.

    za: https://news.mail.ru/politics/53112657/?frommail=1

  • Oceny pozycji Rosji „zbiorowego Putina” po szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie

    Prezydent udał się na spotkanie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie. To jest najważniejsze wiadomości dnia. A po niej nastąpiła pewna pauza informacyjna. Wydaje się, że Rosja po charkowskiej „porażce” przestała być jednym z liderów tej organizacji, założonej przez Rosję wraz z Chinami i grupą dawnych prowincji imperium (są to takie sowieckie republiki jak Kazachstan, Tadżykistan, Kirgistan i Uzbekistan) w 2001 roku. Od 2017 r. do SzOW dołączyły zarówno Indie, jak i Pakistan. Iran ma zostać zaakceptowany właśnie teraz. Afganistan, Białoruś, Iran i Mongolia mają status krajów-obserwatorów, natomiast Azerbejdżan, Armenia, Kambodża, Nepal, Turcja i Sri Lanka są krajami partnerskimi. Rozpatrzone zostaną również zgłoszenia z Egiptu, Kataru, Iranu, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnu i Malediwów. Na tle poważnych gospodarczo graczy rola Federacji Rosyjskiej w SzOW staje się coraz bardziej „skromna”, ponieważ do niedawna byliśmy zaangażowani tylko w „politicum” organizacji, powołując się na status największego nuklearnego mocarstwa. Ale, jak argumentowali marksiści, baza determinuje nadbudowę. Teraz status w organizacji określa czysta ekonomia.

    Dla Chin SzOW jest praktycznie własną organizacją, która będzie wykorzystywana jako narzędzie do zastąpienia globalnej hegemonii USA. Po odbyciu Kongresu KPCh 16 października Xi Jinping będzie miał wolną rękę, będzie mógł pracować pomimo oporu „Komsomołu” zorientowanego na Amerykę. Dlatego wizyta chińskiego przewodniczącego na SzOW jest wizytą państwową, odbywa się na najwyższym poziomie protokolarnym. Tym samym Chiny zapewniły sobie wiodącą pozycję w organizacji.

    Papież Franciszek świadomie prowadził rozmowy z prezydentem Kazachstanu na dzień przed szczytem w Samarkandzie. Doskonale „podkręcił” Kassym-Jomarta Tokajewa. Już przed wizytą papieża Ministerstwo Spraw Zagranicznych Republiki Kazachstanu stwierdziło, że Kazachstan faktycznie popiera reżim sankcji wobec Rosji i koordynuje swoje działania ze Stanami Zjednoczonymi. Chiny, licząc na „południowy korytarz” przez kraje SzOW bez Rosji, dały reżimowi Tokajewa gwarancje „zachowania integralności terytorialnej”. Jasne jest, skąd bierze się to „zagrożenie”: miejscowi naziści zaczęli mocno naciskać na rosyjskojęzycznych mieszkańców, wbiegając na drugi front SOW. Tylko w tym roku Kazachstan opuściło ponad 30 000 Rosjan. Nawiasem mówiąc, dla Rosji powrót północnych ziem KZ może być realnym wyjściem z wciąż „patowej” Ukrainy. Z militarnego punktu widzenia odebranie Pawłodaru i okolic zamieszkanych przez naszych rodaków jest dość proste.

    Rosja na poziomie osobistym stara się podkreślić swoją rolę w organizacji. Władimir Putin odbył dziś kilka kluczowych spotkań: z prezydentem Chin Xi Jinpingiem, premierem Pakistanu Shehbazem Sharifem, prezydentem Iranu Seyyedem Ebrahimem Raisi, prezydentem Turkmenistanu Serdarem Berdimuhamedowem i prezydentem Kirgistanu Sadyrem Żaparowem.

    Stanowisko kraju gospodarza, Uzbekistanu, na szczycie jest dość pragmatyczne. Ma zamiar zakończyć deklarację o strategicznym partnerstwie z Rosją. Ale z ChRL, z udziałem głów państw, zostały już podpisane porozumienia o wartości 15 miliardów dolarów. Przypomnijmy naszym dyplomatom reklamę z ubiegłego wieku: „Zrób sobie przerwę, zjedz TWIX”. Uzbekistan jest zainteresowany rozwojem gospodarczym i jego stabilnością. Zasygnalizował to prezydent Uzbekistanu Szawkat Mirzijojew w artykule, który napisał na szczyt.

    W przeddzień spotkania SzOW 14 września straż graniczna Kirgistanu i Tadżykistanu zorganizowała wymianę ognia na trzech różnych odcinkach granicy państwowej. Strony oskarżały się nawzajem o prowokację i zgłaszały ofiary. Ta historia praktycznie wyłączyła obie strony z konstruktywnego dialogu gospodarczego, bo w rzeczywistości mówimy o podziale handlu narkotykami.

    Z tego wszystkiego wnioski są dość proste: Chiny dominują i jednoczą wokół siebie największe gospodarki dawnych rosyjskich obrzeży i krajów rozwijających się, co pozwoli im za kilka lat stać się hegemonem nowego świata zamiast Stanów Zjednoczonych. Na tym szczycie zwiąże zarówno starych, jak i nowych członków organizacji określonymi zobowiązaniami pieniężnymi. Pod tym względem dla Rosji nic nie błyszczy. Dobrze, że ktoś osobno wypowiada się za poparciem jej walki z ukronazizmem, ale będzie się to odbywać wyłącznie na uboczu. Rosja straciła SzOW i wydaje się, że na bardzo długi czas.

    SzOW dla Rosji jest ostatnim oficjalnym miejscem, w którym nadal ją tolerują i są gotowi to utrzymać. Co więcej, trzeba zrozumieć, że kraje SzOW nie są sojusznikami Kremla, ale po prostu towarzyszami podróży. Oczywiście tymczasowymi.

    Oznacza to, że 11 krajów uczestniczących stanowi górną granicę stosunków międzynarodowych Rosji za Putina. A liczba tych krajów może się teraz tylko zmniejszać, ale nie zwiększać. Są oczywiście relacje poza SzOW, ale pozostają tam absolutnie marginalne kraje – Wenezuela, Nikaragua, a nawet te czekają, aż ktoś przelicytuje ich niewielką cenę, aby przejść pod bardziej niezawodne skrzydła.

    Nie udało się zostać władczynią mórz.

    I znowu warto zrozumieć: jeśli wpadniesz w trend spadkowy i zaczniesz spadać na coraz niższe pozycje w światowych rankingach, to odwrócenie takiego trendu jest niezwykle trudne. Raczej obowiązuje ruch w dół. I oczywiście z każdą nową porażką w polityce będzie to działo się tylko szybciej.

    Następny przystanek, to podsumowanie wyników operacji specjalnej. Po nich, nawet w SzOW, Putin zostanie umieszczony jeszcze bliżej toalety. Być może tuż obok.

    ŹRÓDŁO
    https://katyusha.org/vojna/poslednij-shos.-poxozhe-chto-rossiya-utrachivaet-vliyanie-i-tam.html

    • Oceny pozycji Rosji „zbiorowego Putina” po szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy w Samarkandzie#stanislav

      Ten SzOW był trochę taki sobie. Trochę, bo dobrze że w ogóle się odbył.
      Jego zapowiedź uruchomiła znane siły do podjęcia działań umniejszających jego znaczenie. Na pewno na tym etapie Chinom zależy na umocnieniu się Rosji. Na pewno USA ma zupełnie odwrotne priorytety. Raptem tuż przed szczytem Azerbejdżan atakuje Armenię a Kirgizi Tadżyków. Kazachstan jest miną z opóźnionym zapłonem. Czyli połowa uczestników szczytu jest we wzajemnym konflikcie. Bez zdecydowanego uporządkowania tych spraw, perspektywy dla SzOW wydają się drogą przez mękę i do nikąd.
      ----------
      Szlak południowy bez Rosji jest korzystny tylko dla Chin. Zobaczymy, czy Rosja da się wymiksować.

  • To co mi przychodziło na myś w trakcie lektury

    1. Dla jasności, wywiad został usunięty z rosyjskiego portalu.
    2. Niestety, ale cenzor dopatrzył się naruszenia dopiero co wprowadzonego przepisu o odpowiedzialności karnej za krytykowanie SWO. Czyli Rosjanie też muszą uważać na to, co publikują.
    Taka sytuacja prawna nakazuje uwzględnienia w przekazie tych okoliczności i inne formułowanie własnych opinii. W przeciwnym przypadku nie ma sensu dzielić się opinią, która i tak wyląduje w koszu.
    =========
    W pierwszej wypowiedzi jest niewielki zgrzyt dla cenzora, w miejscu o manipulacji informacją. W dugiej jest już duży zgrzyt w pytaniu drugiego zdania. To już kwalifikuje się właśnie pod te regulacje prawne.
    Można obie sprawy ując inaczej, nie tracąc sensu wypowiedzi. Po prostu trzeba trochę niedopowiedzeń zostawić domyślności czytelnika. Nawet tego z Rosji, gdyż on też zadaje sobie podobne pytania.
    =========
    Druga część wypowiedzi dość dobrze oddaje istotę sprawy. Moim zdaniem. Ja jednak myślę po polsku a to już nie musi być zgodne z logiką czynowników Rosji.
    MSM Rosji potrzebują chyba wyworzyć psychozę oblężonej twierdzy wśród Rosjan. "Patrzcie! Wszyscy chcą z was zrobić rabów. Nawet Polacy!" Wytykanie im tego, to wejście w konfrontacyjny przekaz.

    • To co mi przychodziło na myś w trakcie lektury#Maur

      "Ja jednak myślę po polsku"

      Gdzie można kupić podręcznik myślenia po polsku?

      • To co mi przychodziło na myś w trakcie lektury#Maur#Pedant

        Tu nie ma podręcznika i trzeba było przeczytać wiele książek i do tego przemyśleć, co w nich napisane. To pilny uczeń @Pedant widać nie odrobił lekcji!

      • To co mi przychodziło na myś w trakcie lektury#Maur#Pedant

        Kompletny zestaw jest dostępny bezpłatnie w bibliotekach publicznych. Ja zacząłem w ieku 12 lat od "Nowego testamentu". Potem cały Kraszewski od "Starej baśni", Sienkiewicz i inni mitolodzy przyzwoitej polskości. Potem reszta świata. Tak po jednej, dwie pozycje na tydzień. I tak przez kolejne ze 40 lat. Wszystko się szufladkuje automatycznie. Można wyrobić sobie w miarę sensowny pogląd o większości krajów świata.
        Na tym tle Polacy są bezapelacyjnym liderem przyzwoitości.
        Dzisiaj inni chcą nas wyprzedzić, a my jakimś amokiem odurzeni, dajemy się wyprzedzać jak niepełnosprawni. ...
        ---------
        P.S. Letura tutejszego forum też jest dobrą lekcją. :)

  • Jeszcze jedno

    Odnoszę wrażenie, że Rosjanie nie pałają ochotą wyręczania Ukraińców w ich walce z nazistowskim reżimem Kijowa. Parę miesięcy temu brałem pod uwagę wariant stworzenia z jeńców UA formacji zbrojnej uświadomionych Ukraińców, którzy z ochotą pójdą wyzwolić resztę UA z wszelkich odmian nazistów. Zdaje się sytuacja została odwrócona i to na UA są jakieś przymiarki do tworzenia rosyjskiej armii. Propagandowo sytuacja komplikuje się.
    --------------
    Ludzie na zachodzie zimę przetrwają. Niekoniecznie z tymi samymi rządami. Dowolną propagandą nie ogrzeją się ani nie zastąpią coraz mniej wartych pieniędzy ani tym bardziej produktów niezbędnych do życia. Rosjanie też powinni o tym pamiętać. Oznacza to artykułowanie woli bardziej zdecydowanego działalnia FR. Nic nie stoi na przeszkodzie w likwidacji wszelkich dostaw militarnych na ziemi, wodzie i w powietrzu z chwilą przekroczenia granicy UA.
    Brukseli też można wysłać pozdrowienia "Kindżałem". Takim klasycznym, z napisem na burcie i w świetle fleszów. Obudzą się z amoku jak po lodowatym prysznicu.

  • 5*

    Umiłowani w Putinie minusują publikację aż "miło"...

    No to jeszcze gwoździk do nieodległej trumny żydowskiej, chasydzkiej, kliki kremlowskiej. (Najgorsze, że zanim wyzdychają kremlowskie parchy, to ruski lud czeka jelcynowska smuta do sześcianu; albo i gorsza...)
    Kremlowska jest ona (una) tylko z nomenklaturowego przyzwyczajenia (podobnie jak parchów warszawskich nazywa się polskim rządem).


    Oto ów gwoździk:

    https://swiatowid.video.blog/2022/09/16/igor-girkin-sytuacja-na-froncie-i-nie-tylko-w-dniach-15-16-09-2022-rosyjski-titanic-i-ucieczka-z-planety-rozowych-kucykow/

    P.S. Zamiast gwoździka powinien być "goździk" albo i "tulipan" (to nazwy potężnych haubic) prosto w parchate kremlowskie i warsiafskie, zawszone talmudyzmami, łby.


    P.S.2 Panie @Stanislavie - 5 tłustych gwiazdek.

  • Krótki list do mnie od Pawła Tichomirowa.

    List jest w zasadzie osobisty, ale przytaczam jego treść, gdyż pokazuje stosunek myślących Rosjan do toczących się wydarzeń i stosunków polsko-rosyjskich na tym tle.

    ” Drogi Pawle, bardzo dziękuję!

    Ty i podzielający twoje myślenie wykonujecie DUŻĄ pracę, powstrzymując ludzi przed podejmowaniem pochopnych decyzji, uwarunkowanych atmosferą w społeczeństwie. którą podtrzymują określone kręgi.
    Mówię to wszędzie. że oderwanie Kresów Wschodnich od Polski było zbrodnią, gdy władze żydo-bolszewickie postanowiły zakorzenić wzajemną nienawiść wśród narodów słowiańskich, a jeśli w ZSRR nie byłoby Galicji Wschodniej i niektórych regionów białoruskich, a one pozostałyby częścią Polski, to tam nie byłyby tych okrutnych żalów, które łatwo wpychają Polaków do obozu rusofobów. Bo dawne rozbiory Rzeczypospolitej, to przecież historia, a przerysowanie granic 39-45 jest tym, co jest bliskie, co w nieprzyjemny sposób nastrajało (i nastraja) pokolenia ludzi na złe nastawienie.

    Jakże ważnym jest teraz, aby nie dać się ponieść prymitywnemu pseudopatriotyzmowi, ale spojrzeć na sytuacje w kontekście globalnym… Niestety znikomy procent ludzi znajduje w sobie siłę duchową i intelektualną, aby to zrobić.
    Ale w przeciwnym razie po prostu staniemy się częścią zmanipulowanego tłumu.

    Zachowaj was Chryste! "

  • A to odzew z Mińska na mój artykuł

    Szanowny Pawle,

    czekamy na Twoje artykuły ujawniające pseudokonserwatywną i pseudopatriotyczną istotę obecnej grupy rządzącej PiS!

  • A taki krótki list dostałem z Donbasu

    Pozdrawiam Pawle!

    Interesujące i istotne informacje.

    Dziękuję Ci

  • Kwaczkow ocenia bezczynność Putina

  • Polecam wywiad

  • Mobilizacja w Rosji 2022. Striełkow: „Do zdobycia Ukrainy wystarczy milion” (2022)

    Wróg ma półtora do dwóch miesięcy, aby wykorzystać swoje sukcesy w kierunku Charkowa i przeprowadzić kontrofensywę w kierunku Zaporoża lub Chersonia. Już za półtora do dwóch miesięcy na front dotrze nowe uzupełnienie armii rosyjskiej, zwerbowane podczas częściowej mobilizacji, choć możliwe, że za 10-15 dni ci, którzy wymagają mniej wyszkolenia, dotrą już na front.

    Striełkow uważa, że ​​nawet te 300 tysięcy stworzą tylko parytet sił na froncie. Armia Ukrainy liczy obecnie około 700 tysięcy ludzi, z czego około 350 tysięcy na froncie.
    Aby pokonać Ukrainę, armia rosyjska będzie musiała zwerbować kolejne 300 000 lub więcej rezerwistów, uważa Striełkow. Najlepiej wysłać 1 milion ludzi na front i około 300 tysięcy do produkcji wojskowej.

    Ogólnie Striełkow jest zadowolony. Rosja rozpoczęła stopniową mobilizację, bo nie można od razu wezwać miliona i uzbroić ich i wyposażyć. Pierwsze 300 tysięcy jako pierwszy etap to logiczny i poprawny krok.