Tajwan - proxy konfrontacja Chin z USA

Obwąchiwanie się światowych hegemonów z lotniskowcami w tle



Przedstawiamy niżej ciekawy komentarz Nikołaja Wawiłowa, rosyjskiego publicysty sinologa, autora książki „ Chińska władza”, a także autora kanału Telegram @shuohuaxia

Jak Pekin zareaguje na wizytę Pelosi na Tajwanie?

Wbrew podnoszonym w mediach obawom wizyta spikerki Izby Reprezentantów (niższej amerykańskiego Kongresu) Nancy Pelosi nie doprowadzi ani do trzeciej wojny światowej, ani do rozpoczęcia zakrojonej na szeroką skalę operacji zwrotu Tajwanu: strategia Pekinu opiera się na stwarzaniu najkorzystniejszych warunków do przeprowadzenia unikalnej operacji dla Sił Zbrojnych Chin i wyklucza scenariusz bezpośrednich starć z Siłami Zbrojnymi USA i ich sojusznikami, okres monsunowy stwarza najbardziej niekorzystne warunki dla operacji na dużą skalę przeciwko Tajwanowi.

Waszyngton zdaje sobie z tego sprawę i prowadzi dobrze zaplanowaną prowokację z udziałem wyższego kierownictwa i z udziałem na szeroka skalę sił zbrojnych.

Tłem dla operacji jest rocznica utworzenia 1 sierpnia Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej (PLA) oraz rozpoczęcie w przededniu XX Zjazdu cichych negocjacji w sprawie składu najwyższego kierownictwa Chin, podczas których kwestia nie tylko trzeciej kadencji Xi Jinpinga, ale także masowego dojścia do władzy jego zwolenników – „Partii Zwycięstwa”, a także usunięcia  z grupy władzy sił proamerykańskich wywodzących  się z  ludzi z chińskiego Komsomołu, sojuszniczej Partii Demokratycznej USA. Wizyta Pelosi rozwiąże także kwestie autorytetu Partii Demokratycznej na tle rozpoczętej w Stanach Zjednoczonych recesji.

Krajowa sytuacja polityczna zarówno w USA, jak i w Chinach skłania najwyższe kierownictwo polityczne do podjęcia bezkompromisowych radykalnych kroków w kierunku przeciwnej strony. To nie tylko kwestia autorytetu przywództwa w obu krajach, ale także w świecie zewnętrznym – w Azji Wschodniej i poza nią. Armia chińska będzie trzymać się podanego stanowiska, aby uniemożliwić Pelosi odwiedzenie wyspy. A jeśli tak się stanie, to będzie to miało miejsce w stanie bliskim początku ograniczonego konfliktu i kontaktu między siłami zbrojnymi Chin i Stanów Zjednoczonych.

Nie wyklucza się incydentów w powietrzu i na morzu, o których informacje będą przekazywane w zależności od rozwoju sytuacji. Wśród dyplomatycznych środków odpowiedzi można zastosować odwołanie ambasadora ChRL w Stanach Zjednoczonych i inne dyplomatyczne środki wpływu. Nie wyklucza się spontanicznych wieców i starć wokół misji dyplomatycznych USA w Chinach, „spontanicznych” masowych kampanii bojkotowych przeciwko amerykańskim firmom i amerykańskim produktom.

Ponieważ kwestia odpowiedzi na wizytę Pelosi leży w gestii Xi Jinpinga, protegowanego pod wieloma względami chińskich kół wojskowych, działania militarne mogą obejmować częściowe ograniczenie żeglugi w Cieśninie Tajwańskiej, zaostrzenie wymogów przestrzegania chińskiej obrony przeciwlotniczej strefa ostrzegawcza w południowych i wschodnich Chinach Chińskie morza, które dotkną amerykańskie linie lotnicze. Chiny będą starały się nie tylko dać głośną wewnątrz-polityczną odpowiedź Stanom Zjednoczonym, ale także wykorzystać tę wizytę do uzasadnienia wzmocnienia kontroli nad ruchem żeglugowym i lotniczym na wodach i przestrzeni powietrznej mórz Wschodniochińskiego i Południowochińskiego, przez które przechodzi do 40-50% całego światowego handlu.

Możliwość rozpoczęcia operacji na pełną skalę w Cieśninie Tajwańskiej ograniczają warunki pogodowe do września-października. Jeśli PLA zacznie walczyć, może ograniczyć się do próby zajęcia pobliskich małych wysp u wybrzeży i w Cieśninie Tajwańskiej i próby zablokowania żeglugi w pobliżu stolicy Tajwanu.

Sabotaż na dużą skalę nie jest wykluczony – przypomnę, że przed wizytą byłego sekretarza stanu USA Pompeo cała wyspa była pozbawiona prądu – możliwe są też cyberataki na dużą skalę. Dodatkowym narzędziem dla Pekinu mogą być akcje protestacyjne tajwańskiej partii narodowej Kuomintang, opowiadającej się za integracją z kontynentem.

Wizyta Pelosi nie doprowadzi do wielkiej wojny, ale stanie się Rubikonem, który przygotuje grunt pod taki konflikt w najbliższej przyszłości. Pekin wykorzysta sytuację do przerzucenia wojsk i stworzenia warunków do przyszłej blokady Tajwanu. W Chinach będzie to rozgrywane jako mądrość przywództwa wojskowo-politycznego – w kulturze chińskiej zderzenie czołowe na niekorzyść jest uważane za dużą wadę, w przeciwieństwie do kultur świata zachodniego.

Za: https://t.me/shuohuaxia/7150

(tłum własne P.Z.)

Patrz:

https://wiadomosci.wp.pl/caly-swiat-wstrzymuje-oddech-nancy-pelosi-ma-wyladowac-na-tajwanie-6797110615767552a

więcej: https://wiernipolsce1.wordpress.com/2022/08/02/tajwan-proxy-konfrontacja-chin-z-usa/

Dodatek sytuacyjny:






stanislav

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.69

liczba ocen: 13

  • Nieco o N. Wawiłowie

  • Dalsze komentarze

  • Chiny nie zapobiegły wizycie wizycie N. Pelosie na Taiwanie co jest dla władz chińskich

    obrazą i "stratą twarzy". Prawdopodobnie wzmocni to chińskie (i rosyjskie) przekonanie, że za wszelką cenę należy unikać jednobiegunowego świata kierowanego przez Stany Zjednoczone, pod groźbą utraty suwerennego terytorium.

    W związku z tym, Chiny zamknęły swoją przestrzeń powietrzną na wschodnim wybrzeżu wokół obszaru Xiamen w pobliżu Tajwanu i umieściły pobliskie lotnisko Jinjiang w Quanzhou pod kontrolą sił powietrznych ALW.
    Sytuacja pozostaje niezwykle napięta i nieprzewidywalna, a najbliższe dni będą kluczowe dla określenia poziomu reakcji Chin. Pekin nie będzie chciał pokazać się jako "służalczy" wobec amerykańskich życzeń politycznych w regionie, a to sprawia, że ​​pewne działania są nieuniknione, jedyną debatą jest to, jak będzie to poważne.

    • Chiny nie zapobiegły wizycie wizycie N. Pelosie na Taiwanie co jest dla władz chińskich#Anna-PK

      Zgoda z wstępem.
      Spodziewałem się wczoraj wieczorem komunikatu, że samolot z tą koszmarną babą jednak zestrzelili.

  • Moim zdaniem - póki co - czas pracuje na korzyść Chin - więc

    nie ma sensu z ich strony wywijać szabelką. To grandziarzom zza wielkiej wody pali się pod nogami - zakładając, że nie są w zmowie z Chinami w kwestii tzw. globalizacji - co nie jest do końca pewne.
    Wniosek?
    Problemem dla Azji jest to, że jest skłócona przez czarci pomiot, który wykorzystał do tego historyczne zaszłości. Jeżeli Azja pójdzie po rozum do głowy w kwestii zasypania krzywd i uprzedzeń - to czarci pomiot stanie się bezsilny. Dlatego jego wysiłki pójdą w kierunku dalszego skłócania poszczególnych państw azjatyckich między sobą - i po to między innymi jest ta wizyta tej oszalałej lewaczki.

    • Moim zdaniem - póki co - czas pracuje na korzyść Chin - więc#demonkracja

      Gdzie diabeł nie może tam babę pośle.

    • Moim zdaniem - póki co - czas pracuje na korzyść Chin - więc#demonkracja

      Na razie próba sił pokazała kto blefuje.
      ------------
      Spodziewam się raczej podsycania istniejących konfliktów przeciwko Rosji albo tam, gdzie Rosja ma już zaangażowane swoje siły.
      Ten blef z Chinami każe wątpić w ich słowa i zwiększyć rezerwę co do prawdziwości przeszłych i przyszłych oficjalnych stanowisk.
      Teraz trzeba zastanowić się, nad kolejnymi miejscami wciągania Rosji w konflikt i angażowania jej sił. Jest UA i Syria w fazie gorącej. Coś tam też w Afryce. Doszło świeżo Kosowo. To wciąż mało. Następny może być Kazachstan. Azerbejdżan też w rezerwie i w każdej chwili może zacząć z Armenią. Erdogan nie jest wiarygodny. Obok za morzem jest Turkmenistan. W północnym Iranie też sporo Azerów może zaangażować Iran.
      -------------
      Może to uzgodniona forma presji na Rosję?

  • Tak łatwo nie pójdzie

    Cztery samoloty Sił Powietrznych Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej wkroczyły do ​​tajwańskiej strefy identyfikacji obrony powietrznej, poinformowało Ministerstwo Obrony Tajpej na swojej stronie internetowej.

    • Tak łatwo nie pójdzie#Judasz

      Myślę, ze w odwecie, Chiny powinny wysłać oficjalna delegacje państwowa do Kalifornii i stworzyć miedzy narodowa atmosferę zrozumienia i wzajemnej współpracy tak, żeby np. Meksykanie mogli wysłać państwowa delegacje - bez zaproszenia Waszyngtonu - do... Teksasu.
      Na tej samej podstawie, Rosjanie wysłaliby swoich parlamentarzystów z oficjalną wizytą, bez zgody Waszyngtonu ... na Alaske.

      Różnica jednak polega na tym, ze Newada, California Teksas należały kiedys do Meksyku a Alaska do Rosji.
      Natomiast Tajwan nigdy do Stanów nie nalezal. Alaska tez nigdy wczesniej do USA nie nalezala.

      Tak, jak Krym nigdy nie należał do Ukrainy, która nawet jako państwo jeszcze 30 lat temu nie istniala.

  • Komentarz W. J. Katasonowa

    Ludzie z powodu kryzysu gospodarczego przenoszą się z Ameryki do Meksyku. Kto jest bogatszy – do Nowej Zelandii. Czy władzom USA potrzebny jest konflikt? Indie są omijane przez zachodnie sankcje. Czemu? Czym jest Narodowy Fundusz Opieki Społecznej? Czy Rosja potrzebuje i komu bezpośrednio podlega Bank Centralny? Na te pytania odpowiada doktor nauk ekonomicznych, profesor Walentin Jurewicz Katasonow.

  • Pelosi na Tajwanie

    https://twitter.com/i/events/1554535910901010433?cn=ZmxleGlibGVfcmVjcw%3D%3D&refsrc=email

  • Gra na nerwach?

    Dlaczego USA prowokują Chiny, ale boją się Rosji - Żdanow

  • Komentarz

    jeden z komentatorów skomentował wizytę Pelosi następująco

    -Sid G
    ​przybyła, zobaczyła i odleciała

    Niemal jak Cezar

  • Wojna z powodu jakiejś starej babci?

    To tylko chiński żart.
    Amerykanie wszędzie straszą, to dlaczego Chińczycy nie mają prawa trochę postraszyć?

  • Komentarz z Rosji

    Gieorgij Filimonow, doktor nauk, profesor, wiceprzewodniczący zarządu regionu moskiewskiego, został ponownie poproszony o wyrażenie opinii dla @metametrica pod hasłem #PodsłuchaneNaZiemi

    „Jednym z celów wyznaczonych przez Stany Zjednoczone w nowej rundzie konfrontacji z Chinami jest oczywiście legitymizacja rozszerzenia nacisku sankcji globalnych na Pekin na wzór rosyjski: to znaczy, że teraz Stany Zjednoczone „ spróbują zmienić" Chińczyków .

    Pod względem ekonomicznym to właśnie Chiny stały się zagrożeniem numer jeden dla Amerykanów. Jednak, tak silnego nacisku, jakiego chcieliby za oceanem, nie być w stanie wesprzeć nawet bliscy sojusznicy Waszyngtonu mogą , – oni będą musieli zostać przełamani pod tym „naciskiem” za pomocą formuły ideologicznej.

    We współczesnym świecie sankcje na ogół przekształciły się w ekonomiczny bicz wojny hybrydowej, wykorzystywany bez żadnych ograniczeń do celów geopolitycznych. Jednocześnie dla wszystkich jest oczywiste, że nie da się wyczerpująco wyliczyć konsekwencji wprowadzonych ograniczeń. I zadanie nie jest tak ustawione. W obecnej sytuacji np. Europa sama stała się obiektem ich wpływów – wraz z demonstracją gotowości do prowadzenia „wojny gospodarczej” z Rosją do ostatniego przedstawiciela „rodzimej” klasy średniej, jednocześnie podejmuje nieudane próby osłabienie „wtórnych wstrząsów” we własnej gospodarce. Jednocześnie „histeria sankcji”, kiedy wprowadzanie coraz to nowych ograniczeń staje się celem samym w sobie, pokazuje, że funkcjonariusze globalistów nie widzą jasnej perspektywy rozwoju wydarzeń i nie wiedzą, jak te sankcje zostaną następnie zniesione . W tym przypadku wydaje się, że obowiązuje zasada „złodziei”: „Umrzyj dzisiaj, a ja umrę jutro”.

    Dotyczy to w szczególności sektorów wrażliwych, w których największe szkody odczuwane są ze względu na skutki sztucznych ograniczeń, na przykład w energetyce, różnych branżach zaawansowanych technologii i innowacyjnych z łańcuchami produkcyjnymi rozmieszczonymi na szerokim obszarze geograficznym, a ostatecznie w produkcji rolnej.

    Wydaje się, że wydarzenia wokół Tajwanu przewróciły ostatnią stronę w długiej historii chińskich prób negocjacji z „imperialistycznym drapieżnikiem”. Niesprowokowane chamstwo Amerykanów tylko wzmocniło zainteresowanie kierownictwa Imperium Niebiańskiego alternatywnym „partnerstwem”, a próba osobistego uderzenia w autorytet przywódcy kraju w przededniu zbliżającego się jesiennego, jubileuszowego zjazdu KPCh nie zostanie zapomniana.

    Oznacza to, że dwustronna współbieżna tendencja między Rosją a Chinami wzrośnie na wszystkich poziomach. Nawiasem mówiąc, poważne kroki w tym kierunku podejmuje już zespół gubernatora obwodu moskiewskiego A.J.Worobiewa. Na przykład niedawno mój chiński kolega Zeng Zanrong i ja podpisaliśmy memorandum w sprawie rozpoczęcia stosunków międzyregionalnych między rządem regionu moskiewskiego a rządem ludowym prowincji Szantung. Zgodnie z dokumentem nasze strony skierują swoje wysiłki na rozwój współpracy regionów w zakresie rolnictwa, przetwórstwa i handlu. A teraz możemy śmiało powiedzieć, że te porozumienia stały się pierwszym znakiem, po którym przyjdą nowe wspólne projekty, które w naturalny sposób wyrastają z samej tkanki otaczającej nas płynnej rzeczywistości społecznej. I nie powinno być w nim miejsca na idee ekskluzywności cywilizacyjnej i ekonomicznej”.

    https://t.me/shuohuaxia/7263

    (tłum własne P.Z.)

  • Amerykańskie oceny i komentarze

    https://twitter.com/i/events/1555555374870237186?cn=ZmxleGlibGVfcmVjcw%3D%3D&refsrc=email

  • Chiny ogłaszają zakończenie współpracy wojskowej i klimatycznej z USA

    Chińskie władze poinformowały o zawieszeniu lub zakończeniu dialogu ze Stanami Zjednoczonymi w kilku kwestiach w związku z wizytą przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na Tajwanie, poinformował w piątek Bloomberg.

    Chiny odwołują dialog na szczeblu wojskowym, spotkanie robocze z Departamentem Obrony USA oraz spotkania z urzędnikami USA w sprawie bezpieczeństwa morskiego. Chińskie władze zawieszają także dialog klimatyczny ze Stanami Zjednoczonymi, współpracę w walce z przestępczością, spotkania robocze na temat repatriacji nielegalnych migrantów, współpracę sądową i współpracę w walce z narkotykami.

    Jednocześnie chińskie MSZ zapowiedziało nałożenie sankcji na Pelosi, które dotkną także jej bliskich.

  • Realnie o stosunkach Chiny -USA

  • Chińskie władze powiedziały, w jakim przypadku są gotowe zaanektować Tajwan siłą

    Chiny są gotowe na „pokojowe zjednoczenie” z Tajwanem, z całkowitym wykluczeniem różnych form „działalności separatystycznej” w sprawie niepodległości wyspy i nie wyklucza się możliwości ustanowienia nad nią kontroli siłą.

    Jest to określone w dokumencie stworzonym przez Biuro ds. Tajwańskich Spraw i Informacji Rady Państwa Chińskiej Republiki Ludowej. Nazywa się „Kwestia Tajwanu i zjednoczenie Chin w nowej erze”.

    „Nie obiecujemy wyrzec się użycia siły i zastrzegamy sobie możliwość podjęcia wszelkich niezbędnych środków przeciwko ingerencji sił zewnętrznych i nielicznych separatystów niepodległości Tajwanu” – czytamy w dokumencie Rady Państwa ChRL.

    Strona chińska użyje „środków niepokojowych” jako „ostatniej deski ratunku”, ostrzegła Rada Państwa.

    Dokument stwierdza, że ​​w przypadku prowokacji i łamania „czerwonych linii” przez zwolenników niepodległości Tajwanu i „zewnętrznych sił interwencyjnych”, Pekin uważa się za uprawniony do podjęcia zdecydowanych działań. Jednocześnie Chiny zamierzają dążyć do „zjednoczenia” z najwyższą „szczerością i wysiłkami”, mówi dokument.

    „Opór wobec zjednoczenia w imię 'niepodległości Tajwanu' nigdy nie wytrzyma próby historii i kultury narodu chińskiego, a także determinacji i woli ponad 1,4 miliarda Chińczyków.

    To jest absolutnie niemożliwe, aby [w tym] odnieść sukces” – powiedziała Chińska Rada Państwa.

    Tajwan (Republika Chińska) ogłosił w 1949 swoją niezależność od Chin po pokonaniu Kuomintangu w wojnie domowej przeciwko oddziałom Mao Zedonga. W Pekinie wyspa uważana jest za prowincję Chin.

    Pogorszenie sytuacji wokół Tajwanu nastąpiło w związku z wizytą na wyspie przewodniczącej Izby Reprezentantów USA Nancy Pelosi na początku sierpnia. Wyjazd na Tajwan nazwała oznaką poparcia USA dla „jasnej i dynamicznej” demokracji. Chińskie władze skrytykowały jej wizytę na wyspie, oskarżając Stany Zjednoczone o złamanie zasady „jednych Chin” i rozpoczęcie zakrojonych na szeroką skalę ćwiczeń wojskowych ze strzelaniem w pobliżu wyspy.

    Władze USA twierdzą, że podróż Pelosi jest zgodna ze stanowiskiem Stanów Zjednoczonych, które przestrzegają polityki „jednych Chin”.

    Jednocześnie Waszyngton podkreślił, że nie widzi powodu, by Pekin na tym tle zintensyfikował „agresywne działania” wobec Tajwanu. Stany Zjednoczone uznały chińskie ćwiczenia wojskowe za nieodpowiedzialną prowokację i eskalację sytuacji i wezwały do ​​natychmiastowego wstrzymania manewrów.

    Według Politico, amerykańskie dowództwo wojskowe próbowało skontaktować się z kolegami z chińskiej armii , ale Pekin nie odpowiedział na prośby.

    Tajwan zażądał również zaniechania pokazu siły. „Chcielibyśmy wezwać chiński rząd, aby nie polegał na własnej sile militarnej, pokazując wszędzie muskuły i utrudniając pokój w regionie” – powiedział tajwański premier Su Zhengchang. Ministerstwo Obrony wyspy zauważyło, że chińskie siły zbrojne opracowują atak na wyspę.


    Источник: https://rusvesna.su/news/1660114345