Polski żołnierz zbiegł ? i poprosił o azyl na Białorusi ?

I jest " nowy problem"?


" Byłem w takiej sytuacji, gdy podjeżdżał jakiś wolontariusz i zaczął mówić:„ Dokąd ich zabieracie ( chodzi o uchodźców - dodatek Belta)? ”A pogranicznik strzelił mu po prostu w głowę. Widziałem co najmniej dwie takie sytuacji” – powiedział żołnierz.

„Zdezerterowałem z wojska przez drut kolczasty, rozdarłem spodnie, zraniłem rękę, przebiegłem przez ziemię niczyją i zobaczyłem, że nadchodzi polski patrol. Zdjąłem mundur i bez ubrania pobiegłem okrężną drogą w kierunku Białorusi. Postanowiłem w ten sposób opuścić polską armię, bo nie da się przemilczeć tego, co dzieje się na terenie Polski” – powiedział Emil Czeczko.

Jak wcześniej informowaliśmy w GPK, 16 grudnia w pobliżu granicy białorusko-polskiej nasz oddział graniczny zatrzymał żołnierza Wojska Polskiego, Czeczko Emila, urodzonego w 1996 roku. Mężczyzna powiedział, że jest żołnierzem 11. Mazurskiego Pułku Artylerii 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej im. króla Kazimierza, której część została przeniesiona w celu zapewnienia ochrony granicy z Białorusią w czasie stanu wyjątkowego na terenach przygranicznych Polski . W związku z brakiem zgody na politykę Polski w sprawie kryzysu migracyjnego oraz praktyki nieludzkiego traktowania uchodźców, żołnierz poprosił o azyl polityczny na Białorusi

za: https://www.belta.by/society/view/emil-chechko-polskie-siloviki-ubivali-volonterov-na-granitse-475426-2021/

https://minsknews.by/gpk-polskij-voennosluzhashhij-poprosil-politicheskogo-ubezhishha-v-belarusi/?utm_source=yxnews&utm_medium=desktop

">

stanislav

stanislav - narodowiec, realista, wielopokoleniowy łodzianin, demaskator antypolskiej obłudy

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4

liczba ocen: 10

  • 5*

    Brawa. Ogromne brawa, z wielkim uszanowaniem z mojej strony dla tego Żołnierza.

    To prawdziwy Nadwiślańczyk!



    P.S. Przy okazji, wiadomo po co ten "mur" na granicy z Białorusią. Żeby Polacy nie mieli gdzie spie....

  • Pierwsze kometarze

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=4534323606621963&set=a.462827410438290&type=3

    • @stanislav#Pierwsze kometarze

      Nie mam dostępu do pejsa. I nie chcę mieć.

      Czy mógłby Pan zacytować najciekawsze komentarze?

      • @Kmieć#stanislav#Pierwsze kometarze

        Chyba komentarz M. Piskorskiego :



        " 25-letni polski żołnierz przekroczył w obwodzie grodzieńskim granicę z Białorusią i zwrócił się do władz naszego wschodniego sąsiada o azyl polityczny. Nie znamy szczegółów tej sprawy, jednak wywołuje ona już teraz gorące, burzliwe debaty, dzieląc nas na tych, którzy zachwyceni są krokiem Emila Czeczki i tych, którzy nie przebierają w słowach, oskarżając go o zdradę i dezercję. Tymczasem wydarzenie to unaocznia nam kilka innych, znacznie istotniejszych kwestii.



        Prawda pozostanie poza naszym zasięgiem

        Warto już teraz zaznaczyć, że wszystkie oficjalne i nieoficjalne (przecieki) na temat ucieczki polskiego mundurowego na Białoruś nie mogą być bezkrytycznie uznawane za informacje wiarygodne i obiektywne. Czy Emil Czeczko faktycznie wyemigrował na Białoruś, czy został zatrzymany przez białoruskie służby, lub działał z nimi w porozumieniu? Czy decyzję podjął w związku z przekonaniami politycznymi, czy motywami osobistymi, np. konfliktem z przełożonymi lub prawem (jak twierdzi Mariusz Błaszczak)?



        Te wszystkie pytania pozostaną bez jednoznacznej odpowiedzi. Jedynym źródłem ewentualnych hipotez będą wypowiedzi Emila Czeczki dla białoruskich mediów (pierwsze fragmenty wywiadu z nim już się ukazały). Ustalenie stanu faktycznego będzie jednak niemożliwe; trwać będzie wojna sprzecznych narracji. W Mińsku Emil Czeczko pokazywany będzie jako człowiek, którego szczery moralny odruch zmusił do takiej formy protestu. W Warszawie czynniki rządzące pluć będą na tego młodego człowieka, wyzywać go od przestępców, szpiegów, wariatów; niszczyć jego rodzinę (już robią to niezawodne szczekaczki rządowe i prorządowe).



        Rozkład państwa, rozkład armii

        Bezspornym pozostanie jedynie fakt, że państwo polskie po raz kolejny okazało się niepoważne. Jeśli nikt z kadry dowódczej nie zauważył, że Czeczko ma takie zamiary, przeżywa kryzys, nękają go wątpliwości, i nie odesłał go w związku z tym do innej jednostki, lub na urlop, to oznacza jedynie, że Wojskiem Polskim dowodzą ludzie kompletnie nieprofesjonalni. Polska armia zawodowa okazuje się przypadkową zbieraniną, pospolitym ruszeniem, które w każdej chwili może ulec rozpadowi i dezintegracji.



        Czy Czeczko byłby dla niektórych bohaterem, gdyby nie wprowadzenie stanu wyjątkowego na obszarach przygranicznych? Oczywiście – nie, bo wówczas cała wiedza na temat kryzysu na granicy byłaby ogólnie dostępną, publiczną, a sytuacja znajdowałaby się pod nieustanną kontrolą wścibskich mediów. Reżim w Warszawie zdecydował się jednak na kampanię podsycania lęku i strachu, hiperbolizowanie zagrożenia wschodniego, narrację wojenną. Straszenie społeczeństwa byłoby dużo trudniejsze, gdyby każdy mógł z różnych, niezależnych źródeł zweryfikować prawdziwość obrazków z granicy.

        Rząd PiS wpadł zatem we własnoręcznie zastawioną pułapkę i jest bezlitośnie punktowany przez tak pogardzanego przez polską klasę rządzącą prezydenta Aleksandra Łukaszenkę. Najpierw to Mińsk, w odróżnieniu od Warszawy, wpuścił na swoją stronę granicy światowe media. Później to Łukaszenko spotykał się w świetle kamer z imigrantami z Bliskiego Wschodu. A na koniec jeszcze pojawił się Emil Czeczko. Wszystko to świadczy o kompletnej bezradności i nieumiejętności radzenia sobie władz polskich z najdrobniejszymi nawet kryzysami.



        Nie chcieli dziennikarzy – opowie Czeczko

        W tym kontekście wartością sama w sobie są wypowiedzi Czeczki, przede wszystkim te, których udzieliłby mediom polskim (nie białoruskim i nie rosyjskim) na temat tego, co się faktycznie na granicy dzieje. Może dzięki niemu polska opinia publiczna dowie się czegoś więcej niż pozwalają na to tępawe migawki propagandystów z mediów rządowych.



        Były już żołnierz powinien jednak opowiadać o tym przede wszystkim w mediach polskich, bo te zagraniczne z miejsca będą przez władze polskie dezawuowane (vide przypadek Romana Protasiewicza). Od rozegrania tej części partii zależy, czy polskie władze poniosą tylko nieznaczącą porażkę, o której wszyscy zapomną; czy może otrzymają cios między oczy, po którym, skompromitowane, długo się nie podniosą. Ten ostatni scenariusz doprowadzić może do pewnej erozji legitymizacji obecnych autorytarnych rządów, co samo w sobie byłoby pewną wartością.



        Spór o imponderabilia

        Oś sporu toczącego się pomiędzy tymi, którzy Czeczkę chwalą, a tymi którzy nie szczędzą mu inwektyw ma charakter filozoficzno-polityczny. Racje obu stron trudno oceniać, bo każda z nich kieruje się fundamentalnie odmiennym systemem wartości i oceną aktualnego statusu państwowości polskiej.



        Jedna z tych grup przekonywać będzie, że wartością nadrzędną jest państwo i lojalność mundurowych wobec niego, przywołując z oburzeniem przypadek Ryszarda Kuklińskiego jako historyczny przykład zdrady. Nie jest to porównanie właściwe. Kukliński miał dostęp do najważniejszych, strategicznych dokumentów Układu Warszawskiego, a jego wyjazd do Stanów Zjednoczonych był zorganizowaną przez amerykański wywiad operacją w celu uzyskania dostępu do posiadanych przez niego informacji. Trudno przypuszczać, by podobnej wagi informacje posiadał Czeczko. Na dodatek, mamy w Polsce armię zawodową i ktoś, kto głęboko nie zgadza się z działaniami PiSowskiego reżimu może zawsze szeregi armii opuścić i poprosić o status uchodźcy gdziekolwiek. Nie byłoby to wówczas dezercją, czyli tym, czym jest obecnie.

        Pogląd drugi wychodzić będzie z założenia, że każdy ma przede wszystkim prawo do indywidualnego wyboru własnej drogi, najbardziej dla niego odpowiedniej, a może i najbezpieczniejszej z punktu widzenia jego interesów. Jeszcze inni nadawać będą decyzji Czeczki wymiar ideologiczny, w obecnych warunkach wręcz symbolicznego manifestu. Jeszcze raz jednak podkreślmy: można najpierw zdjąć mundur armii, z którą żołnierz się nie utożsamia lub której działania uznaje za zbrodnicze bądź sprzeczne z interesem narodowym. Nie zmienia to faktu, że lżenie Czeczki i piętnowanie go jako „zdrajcy” jest co najmniej pochopne.



        Kogo zdradził?

        Jeśli traktować sprawę w kategoriach wartości fundamentalnych, stajemy przed koniecznością odpowiedzi na pytanie: na ile obecna formuła polskiej państwowości jest czymś, czego warto bronić, poświęcać się za to i ewentualnie umierać? A może jest formuła quasi-okupacyjną, nie akceptowalną, wobec Polaków wrogą?



        Z tym dylematem pozostać musi każdy sam na sam, analizując, czy państwo jest jeszcze państwem polskim z treści, czy tylko z nazwy; zastanawiając się nad tym, czyje w istocie interesy realizuje: społeczeństwa i narodu, czy mocodawców i protektorów z krajów odległych, niekoniecznie biorących pod uwagę nasze zdrowie, bezpieczeństwo i dobrostan? Od odpowiedzi na te pytania zależeć będzie ocena (etyczna, polityczna, ideologiczna) Emila Czeczki.



        Mateusz Piskorski "



        za: https://myslpolska.info/2021/12/17/sprawa-emila-czeczko-bez-zbednych-emocji/?fbclid=IwAR1AuaIzxIuG6yJFK2P-zWAHszV3EUleulDBkukiRvanzbdZKrTTcp4aII4

    • @stanislav#Pierwsze kometarze

      Bardzo dobrze pozbyliśmy się łajzy śmiecia. Na Jamesa Bonda ten wymoczek to nie wygląda. zawsze się znajdzie jakiś idiota, a wśród nas Polaków lewaków jest niemało. To zwykła bladź jak jemu się nie układało w Polsce to wrócił do swoich.

  • Konieczne wyjaśnienia

    Najważniejsze pytanie do ministra Błaszczaka na ten moment:



    1. Żołnierze jakich służb zagranicznych są obecnie na granicy Polski z Białorusią?



    2. Kto strzela ( jeśli rzeczywiście strzela do uchodźców, i w jakich okolicznościach?) do uchodźców ? Czy Wojsko Polskie, czy żołnierze obcych sił specjalnych?

    • @stanislav#Konieczne wyjaśnienia

      To jest bardzo ważne pytanie.

      Wobec takiego najazdu szumowin z całego świata podejrzenia o prowokację są jak najbardziej zasadne.

    • @werka1321#Wolność

      Czy będzie wymiana Tichanowskiej na tego żołnierza?

  • @Autor

    Też wrzuciłem post o tym. Salute .

  • dezercja zwykła rzecz

    Dezercje w wojsku zawsze się zdarzały.

    W sumie to drobny incydent nie warty nadmiernej uwagi.

    Rzucił mundur, przeszedł na drugą stronę granicy, jego sprawa.

    Może tam będzie miał lepiej, może gorzej, może trafi mu się tam ładniejsza dziewczyna, może brzydsza.

    Dla nas nie ma to znaczenia.

    A tych uchodźców co się tam tłoczą na granicy w Polsce nie chcemy.

    • @Oświat#dezercja zwykła rzecz

      Ten Żołnierz to nie żaden dezerter, tylko mądry młody człowiek, Polak, który uświadomił sobie, że w militarej formacji mundurowej nie służy Polsce, tylko polskojęzycznemu okupantowi.

      I jebnął karabin i zaparchacony mundur o glebę. I chwała mu za to. Gdy przyjdzie odzyskać Polskę, gdy rzezańcy od "Polin", co się unym wydaje że tu odpoczną, zostaną pogonieni precz, to On wróci, w glorii chwały

      • @Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

        Jak bym się z tym żołnierzem bawił w piaskownicy, a w dorosłym życiu parę razy zdrowo popił to bym mógł powiedzieć, czy on mądry czy głupi.

        Ty go na oczy Kmieciu nie widziałeś, wiec to co napisałeś to zwykłe farmazony.

        Za określenie polskiego munduru –zaparchacony, powinieneś od każdego Polaka dostać kopa w siedzenie.

        Myśl chłopie co piszesz, bo durnoty piszesz.

        • @Oświat#Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

          A co robi polskie wojsko w Kosowie juz 20 lat? I co robiła polska armia w Afganistanie przez 20 lat? Cukierki rozdawali? Bronili polskich granic w Libii, Iraku, Syrii, w Mali , Czadzie, w Libanie i na Haiti??

          Polska armia na posyłki?

          Kto ich wysłał na granice z Bialorusia? Tam powinien byc wydzial emigracyjny i UNHCR - przedstawiciel ONZ do spraw uchodzcow, zeby sprawdzic kto- jest- kto i po co? Powinny byc rozmwy z Lukaszenko, i z Niemcami , z Unia Europejska...

          A z Ukrainy dalej przemycaja uchodzcow z Bialorusi do Niemiec.

          Polskę nie obowiązują żadne prawa polskie ani miedzynarodowe, ani unijne?



          Wystawianie polskiego wojska na pośmiewisko powinno byc karalne.

      • @Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

        <<On wróci, w glorii chwały>>



        Jak wróci, to dostanie dwa lata za dezercję, dodatkowo za nielegalne przekroczenie granicy państwowej (jest na to paragraf), też mogą mu podnieść wyrok skazujący i taka będzie jego gloria.

        • @Oświat#Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

          Gdy wróci, to już tu nad Wisłą nie będzie parchów, którzy by mu chcieli "dawać lata", bo ich ścierwo zeżre wapno w dole z wapnem.

          A On dostanie medal. Od Polaków. Bo poliniaków wystruganych ze styropianu i kremówek już wtedy nad Wisłą nie będzie...

      • @Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

        Za mało wiemy by tak twierdzić. Równie dobrze mógł wykonywać jakąś misję i przekroczył granicę a tam zatrzymali go Białorusini. I teraz każdy wali swoją narracja. Nie twierdzę, że tak jest, ale uważam wszelakie wnioski za przedwczesne

        • @Wican#Kmieć#Oświat#dezercja zwykła rzecz

          "Nie twierdzę, że tak jest, ale uważam wszelakie wnioski za przedwczesne"



          Ten żołnierz jawnie oskarża wojsko polskie i polskich funkcjonariuszy o zbrodnie kryminalne. Mówi o "strzelaniu w łeb" cywilom, ich zakopywaniu i rozjeżdżaniu (coś w tym rodzaju). Mówi o trupach w lasach, że każdy patrol wiązał się z zastrzeleniem kogoś (albo wolontariusza, albo uchodźcy). Białorusini pokazywali ciężko pobitych ludzi, którzy powracali z polskiej strony. Trupów nie pokazywali, bo te z oczywistych względów nie wracały...



          Był już przecież jakiś burmistrz polskiego miasta przygranicznego, który z miesiąc temu mówił o kilkuset trupach pochowanych po lasach, ale go wyśmiano... Kto ma lepiej wiedzieć, co się dzieje na tym terenie, jak nie tubylcy?



          Czy teraz jest jasne, dlaczego ogłoszono stan wyjątkowy i zamknięto strefę nadgraniczną? To wszystko składa się w coraz smutniejszą całość. Oczywiście, będą zaprzeczać, ale to dopiero początek upadku polskich służb i polskiego wojska, bo im dłużej potrwa ta sytuacja, a demoralizacja w szeregach już jest ogromna, to należy się spodziewać dalszych niespodzianek, coraz smutniejszych i tragicznych.



          Nota bene, wojsko nigdy nie powinno być używane przeciwko cywilom, to nie jego rola. Od tego są służby i funkcjonariusze (policja, straż graniczna, służba celna, straż pożarna, inspekcja transportu drogowego itp. itd.). Różnorakich służb w Polsce jest chyba ze 20 rodzajów, więc po co tam jeszcze wojsko? Chyba że chodzi o ośmieszenie państwa i jego sił zbrojnych...

  • ale jaja

    A teraz Kmieciu to cię rozumiem. Wypiłeś kapkę i jaja sobie robisz.

  • @ Autor, Wszyscy

    "Dokąd ich zabieracie ( chodzi o uchodźców - dodatek Belta)? ”A pogranicznik strzelił mu po prostu w głowę. "



    Intuicja mi podpowiada, że to nie był polski pogranicznik (w ogóle istnieje jeszcze coś takiego jak "pogranicznik"?) tylko przebieraniec z BW albo WB.

    Przyjazd saperów z WB, którzy rzekomo pomagali przy instalacji płotu na granicy, raczej kojarzy mi się z przykrywką pod którą przysłano być może nawet i saperów, ale nie do budowy płotu, tylko do podminowania i w odpowiednim momencie wysadzenia w powietrze pokoju w tej części świata, a co za tym idzie i wysadzenia w powietrze projektu Nowego Jedwabnego Szlaku.



    Świat stanął na głowie - polski minister (Antonio Trotylenko) blokuje w Polsce budowę terminala NJS a niemiecka minister spraw zagranicznych chce sankcji za NS II - tylko skończony kretyn nie widzi, że nie działają w interesie swoich państw, a na rzecz globalnych interesów USA.



    Jak dla mnie prowokacja - woda mętna, nazjeżdżało się bandytów i morderców i są tego efekty.

    Nie dziwię się, że ten żołnierz uciekł.

    Szkoda, że nie Błaszczak....

    Mielibyśmy jeszcze lepszą transmisję rozmaitych wywiadów.



    Oczywiście 5*



    Pozdrawiam

  • Dbajmy o nasz kraj, bo to nasza ojczyzna

    Cokolwiek by się nie działo, dla mnie najważniejsza jest Polska i nasze polskie interesy.

    Nasze bezpieczeństwo i nasze życie.

    Na granicy po stronie białoruskiej mogą być w większości zawodowi wielokrotni mordercy szkoleni przez CIA, ci których rosyjskie lotnictwo przepędziło z Syrii.

    Wiec nie rozczulajmy się nad ich losem, tylko patrzmy by trzymać ich z daleka od naszego kraju.

  • Odpowiem

    <<,,Kto ich wysłał na granice z Bialorusia? Tam powinien byc wydzial emigracyjny i UNHCR - przedstawiciel ONZ do spraw uchodzcow, zeby sprawdzic kto- jest- kto i po co?..>>



    p. Tiamat

    Pierdoły wypisujesz i tak to można jedynie skomentować

    • @Oświat#Odpowiem

      Prawo jest PRAWEM

      Polskie władze pogwalcily i polskie i miedzynarodowe prawo.

      I PRAWO UCHODŹCZE.

      POLSKA TE WSZYSTKIE PRAWA PODPISAŁA, /a teraz radośnie je lekceważy/

      Łamanie prawa ma efekt domina (Prawo Newtona)



      Oczywiscie dla oświata - łamanie prawa jest cnotą

      I pozwolę sobie przypomnieć, ze w latach 1979-85 ponad 2 miliony Polaków z tego prawa uchodźczego skorzystały.

      W wolnej, wyzwolonej Polsce, latami i bez wyroku, trzyma sie w więzieniu polskich publicystów.

      W wolnej, wyzwolonej Polsce umieraja politycy w tajemniczych okolicznościach.

      I nie ma dochodzenia w sprawie katastrofy np. pod Miroslawcem, w której zginęło dowództwo polskiego lotnictwa.

      Nie ma dochodzenia w sprawie wielu tajemniczych zgonów.



      Jaskrawym łamaniem prawa jest udzielanie schronienia osobom,, które nie musialy przejsc przez sito prawa ONZ i opinii UNHCR.

      A jedną taką zbuntową damę z Bialorusi , polskie linie lotnicze dowiozly do Polski az z Chin, zeby mogla udawać uchodźcę w Polsce.

      Nieznajomość prawa nie usprawiedliwia popierania przestępstwa i łamania praw.



      Legibus idcirco omnes servimus, ut liberi esse possimus



      Polskie prawo jest oparte na prawie rzymskim i Uniwersalnej Declaracji Praw Czlowieka.



      A teraz, może oświat mnie oświeci na czym polegaja moje pierdoły i oświatowe lekceważenie ustalonych praw.

      Bo takie pomówienie o pierdoly bez uzasadnienia - jest... pierdołą .

      I jak każe nauka, każdą tezę należy udowodnic.

      Bo takie jest PRAWO.

      Sic ulula sedebat.

  • Wątek powiązań agenturalnych

    Wiele wskazuje na to, że Emil Czeczko, żołnierz 11. Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie, który zdezerterował z polskiej armii, mógł być białoruskim szpiegiem lub informatorem reżimu Łukaszenki – twierdzą źródła Onetu. Pod wpływem szantażu żołnierz mógł być zmuszony do przekroczenia granicy, by Białorusini tę sytuację mogli wykorzystać propagandowo. Gdyby żołnierz w polskim mundurze przekroczył granicę z Białorusią zostałby zastrzelony, albo zatrzymany i osadzony w areszcie oraz poddany wielodniowym przesłuchaniom mówi informator portalu.



    Problemy z prawem

    Tydzień temu szeregowy Czeczko został zatrzymany do kontroli przez policjantów z drogówki w Giżycku. Badanie wykazało, że miał 1,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kolejne badanie potwierdziło, że był również pod wpływem narkotyków.



    Według Onetu, Czeczko nie przyznał się policjantom, iż jest żołnierzem zawodowym, dlatego na miejsce zdarzenia nie została wezwana Żandarmeria Wojskowa.



    – Często się zdarza, że żołnierz nie pokazuje książeczki wojskowej policji. Po pierwsze nie musi, po drugie ma nadzieję, że sprawa rozejdzie się po kościach i nie trafi do przełożonych. Ale zawsze trafia. Sam miałem wiele takich przypadków – mówi doświadczony dowódca. Jego zdaniem, zatrzymanie i dotarcie informacji o nim do jednostki i przełożonych, mogło być "katalizatorem" decyzji o ucieczce na Białoruś. Jaka rola rodziny?

    Jeden z polskich oficerów opowiada w rozmowie z Onetem, że to wskazuje na to, iż operacja "przejścia polskiego żołnierza i poproszenia o azyl na Białorusi" mogła być przygotowana przez tamtejsze służby.



    – Po pierwsze, gdyby żołnierz w polskim mundurze przekroczył granicę zostałby zastrzelony, albo osadzony w areszcie i poddany wielodniowym przesłuchaniom. Tymczasem Czeczko późnym wieczorem przechodzi przez granicę, ktoś mu to na pewno ułatwia, a następnego dnia rano już udziela wywiadu białoruskim dziennikarzom. Ja nie mam wątpliwości, że to było przygotowane i wyreżyserowane wcześniej – mówi informator. W tej chwili prześwietlany jest Białorusin – partner siostry szeregowego Czeczko.



    Źródło: Onet.pl





    Ps...Mama tego dezertera zapewne odzyska bezpieczeństwo. Jak taki degenerat mógł służyć w polskiej armii. Na przyszłość: Działać wyprzedzająco. Po pierwszej informacji o patologii objąć żołnierza czułą opieką kontrwywiadowczą, a w skrajnym przypadku zlikwidować. Nie ma w Wojsku Polskim miejsca dla damskich bokserów, alkoholików i ćpunów! Gówniarza z białoruskim nazwiskiem. Kto pozwolił mu na służbę w WP? To samo dotyczy Ukraińców w Polsce. Dlaczego taki syf istnieje w PRL-bis? Jak można było dopuścić do służby na granicy w styczności z NIEPRZYJACIELEM faceta, który nie dość, że ma problemy prawne to jeszcze jest w okresie wypowiedzenia. To jest proszenie się o kłopoty.







    Ps..II..Prokuratura Rejonowa Białystok-Północ wszczęła śledztwo w sprawie dezercji polskiego żołnierza na Białoruś. W Dziale do spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Białystok-Północ zostało wszczęte śledztwo w sprawie o przestępstwo z art. 339 par. 3 KK. Wydano również postanowienie o przedstawieniu zarzutu dla Emila Cz. – przekazała PAP rzeczniczka warszawskiej Prokuratury Okręgowej Aleksandra Skrzyniarz. Zgodnie z przywołany przepisem Kodeksu karnego żołnierz, który w czasie dezercji ucieka za granicę albo przebywając za granicą uchyla się od powrotu do kraju, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Obecnie trwają czynności mające na celu ustalenie miejsca pobytu podejrzanego i wykonania z nim czynności procesowych.

    Ps..Jakie 10 lat? Oj Rzeczpospolita się wcale nie ceni! Jesteśmy w stanie wojny z Białorusią. Hybrydowej, ale jednak, a w czasie wojny za dezercję jest jedna kara. Za dezercję wojskowego była kara śmieci przez rozstrzelanie. Dezercja w czasie działań wojennych to kula w łeb a nie żadne do 10 lat i tyle w temacie.

    • @kula Lis 70#Wątek powiązań agenturalnych

      "mógł być białoruskim szpiegiem lub informatorem reżimu Łukaszenki – twierdzą źródła Onetu"



      Wywiad białoruski nisko upadł. Zamiast rekrutować generałów albo chociaż pułkowników, zadowala się młodocianymi szeregowcami którym broda jeszcze nie rośnie. Za niedługo okaże się że szpiedzy są w przedszkolu.

    • @kula Lis 70#Wątek powiązań agenturalnych

      Tichanowska, a zwlaszcza jej mąż tez maja problemy z prawem. Mąz Tichanwskiej siedzi w wiezieniu. To jakis, widac, kryminalista.

  • Tak dezerter potraktował polską flagę!

    Skandaliczne słowa żołnierza, który uciekł na Białoruś. Szokujące WIDEO..Polski żołnierz, który zdezerterował na Białoruś podczas wywiadu dla reżimowej telewizji Łukaszenki wypowiedział skandaliczne słowa. Mężczyzna odkleił flagę naszego kraju z munduru i stwierdził, że… może ją „spuścić w kiblu”.



    https://twitter.com/i/status/1471981727522430983

    Ps... Dla takich bolszewickich zdrajców, pluton egzekucyjny! Oj, gdyby tak powiedział o rosyjskiej fladze i gdyby był dezerterem z rosyjskiego wojska. Oj by się działo. Nic i nikt by nie obronił już jego rodziny. Tylko pytanie byłoby jak ma odejść. Czy w mękach, czy bez. Raczej byłoby to pierwsze. Złapany, kolonia karna i oddany do swobodnego dysponowania przez worów w zakonie w tejże kolonii. Myślę, że powoli dociera do tego dezertera w co się wpakował, a przed nim jeszcze wiele, pozna co to sowiecki but. Czaczko jesteś skończony tak jak twoja rodzina - przynajmniej siostrzyczka ! A wy- skończą ciebie twoi „ mocodawcy „ !

  • To się nie trzyma "kupy"

    Odnoszę wrażenie, że to jakaś prowokacja. Niewiarygodnym jest, aby egzekucje złapanych imigrantów były wykonywane w pobliżu granicy. Przecież tam są oddziały wojska, policji i straży. To nie są żądne bandy, tylko zmilitaryzowane odziały podlegające surowej dyscyplinie. Działają na rozkaz i żadna samowola nie jest dopuszczalna. Żaden dowódca ani politykier /zdrowy na umyśle/ nie wydałby takiego rozkazu, gdyż /prędzej czy później/ poniósłby za to odpowiedzialność w Kraju lub przed międzynarodowym trybunałem. Takich rzeczy nie da się ukryć. Miejscowa ludność także by coś na ten temat wiedziała lub przypuszczała, słysząc strzały.

    • @Playset#To się nie trzyma

      Wysłać tam komando i "zdjąć" śmiecia. Przysięgał na sztandar ruski gnój..Mama tego dezertera zapewne odzyska bezpieczeństwo. Jak taki degenerat mógł służyć w polskiej armii. A propos panie Błaszczak! Może przy okazji byłby pan łaskaw wyjaśnić co robią Ukraińcy, tak, tak, regularni Ukraińcy, w polskiej armii? Przy okazji pański kumpel Kamiński może pana wspomóc i wyjaśnić co Ukraińcy robią w polskiej policji i straży granicznej? Po co zostali tam zatrudnieni, jakie mają zadania do wykonania, komu tak naprawdę służą i jaki jest ich poziom lojalności wobec Polski a jaki wobec Ukrainy?

  • To się nie trzyma "kupy"

    Odnoszę wrażenie, że to jakaś prowokacja. Niewiarygodnym jest, aby egzekucje złapanych imigrantów były wykonywane w pobliżu granicy. Przecież tam są oddziały wojska, policji i straży. To nie są żądne bandy, tylko zmilitaryzowane odziały podlegające surowej dyscyplinie. Działają na rozkaz i żadna samowola nie jest dopuszczalna. Żaden dowódca ani politykier /zdrowy na umyśle/ nie wydałby takiego rozkazu, gdyż /prędzej czy później/ poniósłby za to odpowiedzialność w Kraju lub przed międzynarodowym trybunałem. Takich rzeczy nie da się ukryć. Miejscowa ludność także by coś na ten temat wiedziała lub przypuszczała, słysząc strzały.

  • Moim skromnym zdaniem

    Uważam, że nie jest to ważna sprawa. Na tysiące żołnierzy zawsze się znajdą osoby które zachowają się niekonwencjonalnie. Oczywiście media białoruskie będą starały się ten incydent nagłaśniać ale jest to burza w szklance wody.

    • @Pedant#Moim skromnym zdaniem

      "Uważam, że nie jest to ważna sprawa."



      Nie podzielam tej opinii. Miesiąc temu żołnierz strzelił sobie w łeb, bo nie wytrzymał napięcia (sprawę uciszono). Ten znowu, Emil Czeczko, znalazł inne wyjście z sytuacji dla niego bez wyjścia.



      Jeżeli strefa nadgraniczna nie zostanie w pełni otwarta i nie zostanie wdrożone w tej sprawie obiektywne śledztwo, to zapowiada się największa hańba polskiego oręża od czasów wojów Mieszka I. Polski żołnierz twierdzi, że pojono go alkoholem i zmuszano do popełniania zbrodni. Takiej sromoty nie było dotąd w dziejach wojska polskiego.

      • @rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

        "Miesiąc temu żołnierz strzelił sobie w łeb, bo nie wytrzymał napięcia (sprawę uciszono)."



        To się wydarza we wszystkich armiach świata. Prawo wielkich liczb.



        "Polski żołnierz twierdzi, że pojono go alkoholem i zmuszano do popełniania zbrodni. "



        Jeśli to prawda. Żadnej ze stron nie ufam.

        • @Pedant#rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

          "To się wydarza we wszystkich armiach świata. "



          Polskie wojsko to nie każda armia świata. Że bandyci mogą być w armii niemieckiej, przyjmuję do wiadomości, ale żadnych bandytów nie toleruję w wojsku polskim. Mnie inne armie nie interesują, proszę po niemiecku nie rozmywać tej zbrodni.



          Polak ma honor, Brytyjczyk własny interes, a Niemiec wykonuje tylko rozkazy... Nie ma dwóch takich samych narodów, nie ma też takich samych armii.

      • @rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

        "Polskie wojsko to nie każda armia świata. "



        Ludzie są wszędzie i mają taką samą psychologię.

        • @Pedant#rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

          "Ludzie są wszędzie i mają taką samą psychologię."



          Nieprawda. To, że mamy wszyscy dwie ręce, dwie nogi i parę innych rzeczy jednakowych, wcale nie oznacza, że jesteśmy tacy sami. Każdy człowiek jest inny, a pod względem emocjonalnym zwłaszcza.



          Niemcy uważają się za nadludzi, a żydzi za naród wybrany, każdy naród ma swoją specyfikę.

        • @Pedant#rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

          Polskie wojsko jest w NATO - a to armia swiata.O tym wie kazde dziecko.

      • @rumpelsiltskin#Pedant#Moim skromnym zdaniem

        "Niemcy uważają się za nadludzi, a żydzi za naród wybrany, każdy naród ma swoją specyfikę."



        Nie ma wielkiego znaczenia za kogo się uważają Niemcy, Żydzi czy Polacy. Mają taką samą naturę.



        Zaś urojenia wielkościowe, czy odwrotnie nadmierny kompleks niższości występują w każdej grupie ludzkiej.

  • Gen. Skrzypczak: To dezerter, który w czasie wojny przeszedł na stronę wroga. Grozi mu jeden wyrok - kara śmierci

    „Sprawa jest ewidentna. Żołnierz jest dezerterem, przeszedł na stronę wroga w czasie wojny, więc grozi mu tylko jeden wyrok kara śmierci. I tu nie ma nawet dyskusji” mówi portalowi wPolityce.pl były dowódca Wojsk Lądowych, gen. Waldemar Skrzypczak komentując dezercję Emila Czeczko, żołnierza 11. Mazurskiego Pułku Artylerii w Węgorzewie. „Kula w łeb i po zawodach”..

    https://wpolityce.pl/polityka/578518-podczas-wojny-uciekl-do-wroga-gen-skrzypczak-kara-smierci



    Ps...Generał trafił w sedno. Dosyć tej dziecinady!

    • @kula Lis 70#Gen. Skrzypczak: To dezerter, który w czasie wojny przeszedł na stronę wroga. Grozi mu jeden wyrok - kara śmierci

      "Żołnierz jest dezerterem, przeszedł na stronę wroga w czasie wojny, więc grozi mu tylko jeden wyrok kara śmierci."



      Generał się myli. Polska i Białoruś nie są w stanie wojny. Przynajmniej formalnie a to się liczy.

    • @kula Lis 70#Gen. Skrzypczak: To dezerter, który w czasie wojny przeszedł na stronę wroga. Grozi mu jeden wyrok - kara śmierci

      Dezercji nie pochwalam, zastanawia mnie jednak " ostrość ocen" naszych "bardzo bojowych generałów", jak Polko, a teraz Skrzypczak i wielu innych? A po czyjej stronie i w jakich interesach walczyli oni w byłej Jugosławi, w Iraku i Afganistanie? A jaką karę przewidują dla tych polityków i wojskowych, który już 40... 32...23 lata temu przeszli na stronę wroga, w wojnie toczonej przeciwko Polsce?!

    • @kula Lis 70#Gen. Skrzypczak: To dezerter, który w czasie wojny przeszedł na stronę wroga. Grozi mu jeden wyrok - kara śmierci

      Panie kula Lis,

      Czasem jak Pan jebniesz tekstem, to jak łysy włosami o kant (nomen omen) kuli...



      //Żołnierz jest dezerterem, przeszedł na stronę wroga w czasie wojny//



      Jakiej wojny???!!!

      To III RyPy/Polin jest w STANIE WOJNY z Białorusią? Od kiedy?



      Skrzypczak pierdoli jak potłuczony, a Pan żesz powtarzasz te idiotyzmy!



      P.S. I to Skrzypczak za nieodpowiedzialne kłapanie ozorem powinien zdać broń, pas (ach, teraz wzorem judeoanglosasów wojskowi nie noszą pasa, tylko chodzą jak rozmemłane fleje w piżamach), należy mu zerwać generalskie pagony i wsadzić no jakiejś ciemnej i wilgotnej piwnicy.

  • Autor *****

    Ten dezerter robi całkiem dobrą robotę dla strony Polskiej. Każdy imigrant słysząc, że jak go złapią - może otrzymać kulkę w łeb, za diabła nie zaryzykuje przekraczania granicy. Przedobrzył tylko mówiąc, że wolontariuszy także zabijają. Tych osobników delegują zawsze organizacje, więc zaginięcie takiej osoby wywołałoby alarm. Jeśli strona Białoruska to łyknie /w co wątpię/ to ma okazję się skompromitować. Na czubka to on nie wygląda i całkiem logicznie się wysławia, więc jest to mała "zagwozdka" dla "wszystko wiedzących lepiej".

  • A jeżeli Polacy nie gęsi?

    I to od początku do końca ustawka specsłużb?

    Sprofilowali odpowiedniego człowieka, pozwolili mu wstąpić do WOTu.

    Potem wykorzystali jego rozchwianie psychiczne, mitomanię(nie zaraz jakieś MK Ultra) może chorobliwy przerost ambicji.

    Być może zawód miłosny.

    I pozwolili dać dyla.

    A ten, w poszukiwaniu sławy za wszelką cenę, wali farmazony aż miło.

    Nie żeby jakiś agent 007 totalsów.

    Może tylko wspomagany pożyteczny idiota.

    W ramach Naszej Wojny Hybrydowej.

    Pardon, Natowskiej.

    Zamiast wysypu, wystarczy kilku takich.

    Bardziej wiarygodni.

    • @brian#A jeżeli Polacy nie gęsi?

      Ludzie!!!!!!!!

      Litości!

      Ten facet poprosil o azyl!

      I tylko UNHCR może przeprowadzic dokładne badanie i stwierdzic, czy to zwykly dezereter czy uchodźca.

      Rzad Bialorusi nie ma nic do powiedzenia. Od tego jest prawo uchodźcze.



      Wielu wpisowców przypomina ...ginekologów - amatorów!

      • @Tiamat#brian#A jeżeli Polacy nie gęsi?

        Nie grzebię w niczyjej...

        Właśnie ogłoszono że mr. Czeczko miał problemy z prawem.

        Czyli nie powinien być pozostawiony w służbie.

        A miał nieliche problemy.

        To by potwierdzało moje "amatorstwo".

        Sprofilowano odpowiedniego człowieczka i pozwolono zwiać by się ośmieszył.

        A jego wicie się i zmiana zeznań czy też wersji dla dziennikarzy, jest dowodem na to.

        • @brian#Tiamat#brian#A jeżeli Polacy nie gęsi?

          Los tego dezertera jest już przesądzony. Dopóki będzie im potrzebny, to sobie pożyje. Z chwilą kiedy się już opatrzy, zostanie znaleziony z poderżniętym gardłem, albo powieszony. A zabójstwo zostanie przypisane polskim służbom, albo z pozostawionego listu dowiemy się, że odbiera sobie życie na znak protestu przeciw Polsce. I jak najbardziej sobie na to „zasłużył”.  Ten dezerter to zwykły zdrajca i powinien być listem gończym ścigany żeby nie mógł się w Europie pojawić nigdzie! Niestety uważam, że to jest kolejna porażka PiS i te chore pomysły Polski wielonarodowej tak popieranej przez rządzących! natychmiast służby Kontrwywiadu Wojskowego powinny dostać szerokie uprawnienia i listy ludzi w mundurówce z mniejszości narodowych tych na wschodzie i sprawdzać czy nie mają tam rodzin za granica i możliwości szantażowania ich tu w Polsce i stosowania różnego rodzaju nacisków na nich! Tak jak kiedyś  sprawdzać pochodzenie ludzi przyjmowanych do wojska, straży granicznej i policji deklaracje itd! A na granicy wschodniej wymienić wojska na jednostki z zachodu Polski! Mina dziennikarki, gdy Czeczko oznajmił, że wrzuci polską flagę do kibla. U nich symbole państwa traktuje się poważnie, o flagę się walczy. Czeczko nie zrobi tam kariery: renegatów się wykorzystuje, ale się nimi pogardza. Na jego miejscu zwiałbym teraz do Mongolii i zniknął.



          https://twitter.com/i/status/1471981727522430983

          W Bartoszycach i okolicach mieszka ogromna ilość Ukraińców są to przesiedleńcy z Operacji Wisła mają swoje szkoły internaty, są nawet większością w Górowie ponad 80% mieszkańców, a to obok Bartoszyc.

    • @werka1321#Wolność

      Zbyt proste.

      Dano mu liczne szanse, bo potrzeba zbrojnych.

      (A ten nie z WOT, zawodowy, mea culpa).

      Na koncie wypadek narkomanii- jedna szansa, pobicie matki- druga szansa, wypisywanie durnot na fb.

      I taki profil wybrano.

      Zamiast do aresztu czy psychiatryka na "front".

      I zaplanowana, lecz nie przez niego " ucieczka".

      Krzywda?

      Dla rodziny, bliskich znajomych.

      Teraz potrzebny po drugiej stronie.

      Jak goryl w klatce.

      Potem?

      Wypadek?

      Lepper 2.0?

      Kto wie.

        • @werka1321#brian#werka1321#Wolność

          Tak.

          Jego.

          A krzywda rodziny naznaczonej przez niego?

          Teraz, kto popatrzy i zobaczy np. na ulicy: o! Idzie(brat, siostra, ojciec) tego gnojka co(tu lista prawdziwych i wydumanych czynow).

          Czyn jego.

          Krzywda bliskich.

        • @werka1321#brian#werka1321#Wolność

          Emil Cz. wyrokiem Sądu Rejonowego w Bartoszycach 27 września 2021 r. został uznany za winnego znęcania się psychicznego i fizycznego nad swoją matką. Sąd skazał go za to na 6 miesięcy ograniczenia wolności oraz zobowiązał oskarżonego do powstrzymywania się od nadużywania alkoholu. Sąd orzekł wobec Emila Cz. także zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej kobiety na odległość mniejszą niż 50 m i bezpośredniego kontaktowania się z nią na okres 1 roku od uprawomocnienia się wyroku. Oskarżony został obciążony również kosztami sądowymi. 29 grudnia Sąd Okręgowy w Olsztynie będzie rozpoznawał apelację dotyczącą tej sprawy Emila Cz. Apelację złożył obrońca oskarżonego.

  • Aha.

    Jest jeszcze wersja 2.0

    Patrol.

    Wypada kilku uzbrojonych "zielonych".

    Porywa pierwszego lepszego wojaka.

    Przenosi(dlatego mundur nie podarty).

    Faszeruje prochami.

    A potem tamten fanzoli od rzeczy.

    Lub powtarza co ma, podawane zza kamery.

    Zmienia wersje i pier....li koncertowo a nadgorliwccom z kamerami wychodzi brednia i przeginka dla debilerii z tvn- u.

    Akurat trafili na takiego co ma grubsze problemy z prawem.

    Na bezrybiu...

    A gdy przestanie byc potrzebny?

    Lub gdy organizm nie wytrzyma chemii?

    • @brian#Aha.

      Jak potwierdził PAP we wtorek szef oddziału komunikacji społecznej płk Marcin Wiącek, 11 grudnia policja (w centrum Giżycka - PAP) zatrzymała do rutynowej kontroli drogowej Emila Cz. Kierujący znajdował się pod wpływem alkoholu i marihuany. W związku z faktem, że Emil Cz. jest żołnierzem, dalsze czynności w tej sprawie będzie prowadziła Żandarmeria Wojskowa wskazał płk Wiącek.



      Żandarmeria Wojskowa rozpocznie postępowanie

      Podkreślił, że aktualnie powszechne organa ścigania przekazują Żandarmerii Wojskowej materiały postępowania przygotowawczego. Niezwłocznie po ich otrzymaniu Żandarmeria Wojskowa przejmie do prowadzenia postępowanie w kierunku art. 178 a § 1 kk – prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 dodał płk Wiącek. To kolejny konflikt z prawem żołnierza - dezertera.